20.05.2019 11:31

Na koncercie Gojiry pirotechnika wymknęła się spod kontroli. Zespół musiał przerwać występ

Podczas ostatniego koncertu grupy Gojira w Ohio gitarzysta Christian Andreu uległ poparzeniu. Pirotechnika wymknęła się spod kontroli przez silny wiatr. 

Gojira
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

18 maja 2019 roku grupa Gojira zagrała na Sonic Temple Festival w Columbus. Podczas występu zespołu na stadionie wiał bardzo silny wiatr. Pogoda nie sprzyjała pirotechnice towarzyszącej muzykom na scenie. Płomienie wymknęły się spod kontroli technicznych i zaczęły żyć swoim życiem. Niestety w pobliżu ognia znalazł się gitarzysta Christian Andreu. Jak donosi Loudwire, muzyk dawał sygnały obsłudze, żeby wyłączyli efekty pirotechniczne, jednak najwyraźniej wiadomość nie dotarła do odpowiednich osób.

Christian Andreu poparzony na koncercie Gojiry

Gdy zespół kończył grać utwór "Stranded", ogień niebezpiecznie zbliżył się do twarzy Andreu i najprawdopodobniej go poparzył. Muzyk zszedł ze sceny, co zaniepokoiło frontmana grupy, Joe'go Duplantiera. Wokalista zapytał kolegę przez mikrofon, czy nic mu się nie stało. Andreu chwilę potem wrócił na scenę i dokończył set, który składał się jeszcze z czterech piosenek. Niebezpieczny ncydent udało się uchwycić fanom zespołu, którzy zamieścili nagrania z wypadku w sieci.

Jeden z ostatnich koncertów Gojiry w Polsce odbył się na festiwalu Pol'And'Rock. Muzycy byli pod wrażeniem zebranej w Kostrzynie nad Odrą publiczności. Grupa udostępniła za darmo nagranie z całego koncertu i podziękowała Jurkowi Owsiakowi za zaproszenie na Najpiękniejszy Festiwal Świata.

Zobacz też: >>Gojira zagrała z 12-letnim perkusistą<<

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Gojira