27.07.2018 16:43

Nagranie z fanami śpiewającymi „Purple Rain” Prince’a narusza prawa autorskie?

Universal Studios, które jest właścicielem praw autorskich do piosenki zmarłego artysty zażądało od amerykańskiego reportera usunięcia wideo, na którym fani śpiewają „Purple Rain” w dniu śmierci Prince’a. Dlaczego tak się stało?

Prince
foto: Anthony Correia/ Shutterstock.com

W kwietniu 2016 roku wskutek przedawkowania fenantylu zmarł Prince. Śmierć artysty była wstrząsem dla branży muzycznej oraz wszystkich wielbicieli jego twórczości. Fala kondolencji oraz prób upamiętnienia artysty natychmiast zalała media społecznościowe.

Okazuje się jednak, że niektóre próby upamiętnienia muzyka mogły być niezgodne z prawem.

„Purple Rain” zaśpiewane przez fanów w hołdzie Prince’owi łamie prawo autorskie?

Zaledwie kilka godzin po tym, jak światowe media obiegła informacja o śmierci Prince’a, tysiące zszokowanych fanów zebrało się w jego rodzinnym mieście, Minneapolis. Zgromadzony tłum w ramach hołdu dla artysty wspólnie odśpiewał jeden z jego największych przebojów, „Purple Rain”.

Zdjęcia oraz nagrania z tego niezwykłego wydarzenia błyskawicznie obiegły media społecznościowe na całym świecie. Wzruszający cover zarejestrował również reporter lokalnego magazynu „Star Tribune”, Aaron Lavinsky. To jednak nie spodobało się przedstawicielom Universal Studios. Ich zdaniem wideo narusza prawo autorskie.

Co jest nie tak z nagraniem fanów śpiewających „Purple Rain”?

Universal Studios, które jest właścicielem praw do „Purple Rain” postanowiło złożyć pozew przeciwko Lavinskiemu. Zdaniem firmy, dziennikarz złamał pochodzący z 1998 roku Digital Millennium Copyright Act. Ustawa ma na celu ochronę przepisów, które kontrolują dostęp do dzieł, objętych prawem autorskim. W jej myśl, każda technologia, usługa lub urządzenie podejmujące próbę obejścia tych zapisów są niezgodne z prawem.

Przepisy wyszczególniają jednak listę przypadków, kiedy używanie tego typu materiałów jest dozwolone. Są to m.in. cele edukacyjne czy wykorzystanie niekomercyjne.

Autor nagrania zareagował na oskarżenia Universal Studios

Nagranie zarejestrowane przez Lavinskiego pierwotnie znajdowało się na jego profilu na Twitterze. Portal jednak zdecydował się usunąć wideo, zapewne obawiając się konsekwencji prawnych ze strony Universal Studios. Sam reporter opublikował post, w którym przyznał, że jest zaskoczony takim obrotem spraw.

Na razie nie wiadomo, czy Lavinski i magazyn „Star Tribune” zdecydują się walczyć przeciwko oskarżeniom studia w sądzie. Warto również dodać, że 27 lipca 2018 roku film „Purple Rain”, do którego nagrano słynny utwór, obchodzi swoją 34. rocznicę.

A co wy sądzicie o tej sprawie? Czy nagranie faktycznie mogło naruszyć prawa autorskie czy jednak jest to tylko przesadna reakcja wytwórni płytowej?

Olga Konarzycka
Tagi: Newsy Prince