Najsłynniejsze metalowe maskotki według wokalisty In Flames

Jakub Gańko
22.12.2015 10:10
Najsłynniejsze metalowe maskotki według wokalisty In Flames Fot. kadr z wideo

Anders Fridén wypowiedział się na temat najsłynniejszych postaci kojarzonych z zespołami metalowymi. Co myśli o Eddiem, Snaggletoothie i Rattleheadzie?

Zawsze dobrze jest mieć jakiś rozpoznawalny symbol, który na pierwszy rzut oka kojarzy się z naszą marką. Wiedzą o tym marketingowcy, doskonale zdają sobie też sprawę zespoły metalowe. Każdy z nas na pewno kojarzy Eddiego, który przewija się przez wszystkie okładki płyt Iron Maiden, a także większość koszulek i gadżetów zespołu.

To prawdopodobnie najsłynniejsza metalowa maskotka, ale wcale nie jedyna. Szwedzki In Flames ma na przykład swojego Jester Heada i to właśnie w jego kontekście został przepytany lider grupy, Anders Fridén. Okazuje się, że i w tym przypadku wszystko zaczęło się właśnie od postaci autorstwa Dereka Riggsa.

Byłem fanem Maidenów i chciałem mieć własny symbol, który będzie się wiązał z logo In Flames. Gdy patrzysz na Eddiego, od razu wiesz, że chodzi o Iron Maiden. Taki sam efekt pragnąłem osiągnąć z Jesterem.

Na okładkach płyt Ronniego Jamesa Dio - począwszy od „Holy Diver” - pojawia się Murray. W tym przypadku to o wiele głębiej przemyślana postać: Dio obmyślił dla niej całą historię, która przewijała się przez kolejne albumy i łączyła z całą mistyczną koncepcją jego grupy. Był również źródłem inspiracji dla In Flames.

Jeśli zapytać Björna, naszego gitarzystę, na pewno poda Ronniego jako swoje główne natchnienie. Bardzo tęsknimy za tym gościem, był niesamowity.

Niemiecki Helloween nie szukał daleko pomysłu na maskotkę. W kwestii oprawy graficznej swoich płyt sięgnął po kojarzonego od razu ze świętem duchów Dyniogłowego. Niemiecka scena speedmetalowa była dla In Flames równie inspirująca, co New Wave of British Heavy Metal.

W zestawieniu In Flames nie mogło zabraknąć Motorheadowego Snaggletootha, który został nawet uhonorowany własnym cydrem. Uzębiona morda autorstwa Joego Petagno - znana też jako War Pig - to już klasyczny element metalowej symboliki, chętnie umieszczany na naszywkach, chustach czy flagach.

Widujesz go dziś nawet w H&M. Drukują go na koszulkach dla dzieciaków, które nie mają pojęcia, co to jest Motorhead. Nasz gitarzysta, Niclas, ma go wytatuowanego na nodze.

Kolejna charakterystyczna maskotka metalowa to Vic Rattlehead znany z okładek albumów Megadeth. Dave Mustaine nie był mu bezwzględnie wierny i chwilami odsyłał go na urlop. Przy okazji płyty „Dystopia” zapowiedział przeniesienie go do wirtualnej rzeczywistości. Fridén stawia tę postać pośród najlepszych.

Świetny zespół i świetny symbol, pod niektórymi względami nieco podobny do Eddiego.

Listę muzyka zamyka Not Man. To dość nietypowa maskotka, ponieważ nie pojawiła się na żadnym albumie Anthrax, jest jednak kojarzona z tą grupą za sprawą jej gadżetów i odzieży.

W moim odczuciu nie jest takim symbolem, jak pozostałe, ale też zawsze gdzieś się przewijał.

Pełne nagranie z wypowiedziami lidera In Flames obejrzycie poniżej:

Która z metalowych maskotek jest Waszą ulubioną?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.