20.11.2018 12:42

Nazistowska grupa zmieniła nazwę, żeby dalej koncertować. Muzycy zostali zdemaskowani

Kapela myślała, że wszystkich przechytrzy, ale łatwo sprawdzić, że składy obu zespołów są takie same. Nazistowska grupa ma teraz problem, żeby znaleźć klub, w którym mogliby zagrać.

Koncert muzyki metalowej
foto: shutterstock.com

Zespół Nyogthaeblisz z Teksasu jest nazistowską grupą, której piosenki pojawiły się na kompilacji o wymownej nazwie Satanic Skinhead: Declaration of Anti-Semetic Terror. Kapela jednak wpadła na pomysł, żeby udawać blackmetalową grupę, ale spostrzegawcze osoby i tak łatwo zdemaskowały muzyków.

Nazistowski zespół zmienił nazwę, by dalej koncertować

O kapeli zrobiło się głośno, gdy zagrali w klubie Dingbatz w New Jersey. Przed koncertem na Facebooku klubu pojawiła się informacja, że występ nie odbędzie się z powodu kontrowersji wokół zespołu, post jednak został usunięty i koncert mimo wszystko doszedł do skutku. Temat podłapały media, które zaczęły krytykować klub za promowanie nazistowskiej grupy.

Po tej dziwnej sytuacji większość lokali nie chce mieć nic wspólnego z Nyogthaeblisz. Co zatem może zrobić zespół, który chce dalej koncertować? Muzycy zmienili nazwę kapeli na Hellvetron licząc na to, że nikt się nie zorientuje. Jednak wystarczy zerknąć na skład dwóch zespołów, żeby się zorientować, że w obu kapelach grają dokładnie ci sami muzycy.

Zespołowi rzeczywiście udało się oszukać właścicieli Final Score Bar & Grill w Filadelfii, ale i tak ich koncert potrwał dosyć krótko, bo zostali wyrzuceni z knajpy. Właściciele postanowili zbadać sytuację i dopiero wówczas dowiedzieli się, że doszło do przekrętu i opowiedzieli o wszystkim prasie.

Tym sposobem zapobiegnięto, by nazistowski zespół zagrał w Cobra Lounge w Chicago - z właścicielem lokalu skontaktowali się dziennikarze informujący o całej sytuacji. Jak więc widać przekręt kapeli wyszedł na jaw i będą mieć teraz kłopoty, żeby gdziekolwiek zagrać.

Kontrowersje wokół grupy Marduk

Ostatnio w Polsce zrobiło się głośno o Marduk. Według szwedzkich mediów dwóch członków zespołu zakupiło online w 2016 roku produkty w Nordyckim Ruchu Oporu - neonazistowskiej organizacji i partii w Szwecji. Zarzut dotyczy perkusisty Fredrika Widigsa i wokalisty Daniela „Mortuusa” Rostéa. Muzycy wszystkiemu zaprzeczyli.

Radnym Prawa i Sprawiedliwości nie spodobał się plakat promujący koncerty Marduka w Poznaniu i Rzeszowie, na którym znalazło się logo zespołu z szóstkami i krzyżem. Koncert Marduk w Rzeszowie odwołany.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News