Neil Young dokończył koncert mimo braku prądu

Joanna Chojnacka
29.05.2019 17:04
Neil Young dokończył koncert mimo braku prądu Fot. kadr z wideo/500Bootlegs

Podczas grania "Rockin’ In The Free World" Neil Young stracił zasilanie ze względu na godzinę policyjną, jednak nie przeszkodziło mu to w dokończeniu koncertu.

Koncerty unplugged stały się popularne również za sprawą serii wymyślonej przez MTV. Swoje kultowe występy "bez prądu" zagrała między innymi Nirvana czy Korn. W Polsce zarejestrowano podobny występ grupy Hey, Wilków czy rapera Ostrego. Jednak co innego zaplanowany z góry koncert unplugged, a co innego utrata prądu podczas standardowej imprezy.

Neil Young dokończył koncert mimo braku prądu

Właśnie taka sytuacja spotkała Neila Younga, kiedy grał na festiwalu w Kalifornii z zespołem The Promise Of Real. Co gorsza, stało się to w najmniej odpowiednim momencie, bo podczas wykonywania największego hitu artysty "Rockin’ In The Free World". Impreza jest znana z rygorystycznych zasad, których skrupulatne przestrzeganie odczuł na swojej skórze Young.

Przeczytaj także

Koncerty na festiwalu bezdyskusyjnie muszą kończyć się o 10 wieczorem. O tej porze następuje godzina policyjna, a prąd na scenie zostaje odłączony. Muzyk nic sobie z tego nie robił i po upływie wyznaczonego na koncert czasu, nie przestał grać. Poskutkowało to obiecanym odcięciem zasilania, dzięki czemu artystom udało się wykonać wyjątkową wersję utworu wraz z udziałem publiki, która odśpiewała "Rockin’ In The Free World" bez żadnego problemu.

Zobacz też: Mężczyzna zmarł podczas koncertu Dave Matthews Band

Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.