16.11.2017 16:27

Neil Young udostępni całą swoją muzykę za darmo w internecie

Wirtualne archiwum kanadyjskiego weterana rocka zawierać będzie do odsłuchu każdy nagrany przez niego utwór w najwyższej jakości dźwięku.

Neil Young udostępni całą swoją muzykę za darmo w internecie
foto: Johnny Love / Splash News/EAST NEWS, Paint

Nie wszyscy fani muzyki mają świadomość, że wykonawcy nie zawsze mogą wpływać na to, co się dzieje z ich własną twórczością. W wielu przypadkach prawa do albumów i piosenek spoczywają w rękach wytwórni płytowych i artyści w praktyce nie mają nad nimi żadnej władzy.

Na szczęście niektórzy muzycy byli na tyle zapobiegliwi, by wykupić te prawa i przejąć pełną kontrolę nad swoją twórczością. Tak zrobiła na przykład Metallica. Swoimi utworami zarządzać może też Neil Young. Kanadyjczyk postanowił zatem… udostępnić je wszystkie internautom za darmo.

Pod adresem www.neilyoungarchives.com powstaje niezwykłe archiwum nagraniowe mistrza folk rocka. Ruszyć ma 1 grudnia 2017, a jego start zbiegnie się z premierą nowego albumu studyjnego Neila, „The Visitor”.

Na swoim facebookowym profilu artysta napisał:

"

Cześć,

1 grudnia będzie dla mnie wielkim dniem. „The Visitor” przybędzie do twojego miasta. Ja udam się do swojego miasta. Będziesz mógł posłuchać mnie i zobaczyć. Moje archiwum zostanie otwarte tego samego dnia. To miejsce, które będziesz mógł odwiedzić, by doświadczyć każdej piosenki, którą kiedykolwiek wydałem, w najwyższej jakości, na jaką pozwoli twoja maszyna. Tak to ma wyglądać. Na początku, wszystko jest za darmo. "

Archiwum korzystać będzie z technologii streamingu najwyższej jakości Xstream Music, oferowanej przez OraStream. Zawierać będzie nie tylko wszystkie utwory Younga, zgrane z oryginalnych taśm-matek i uszeregowane na osi czasu do odsłuchu, ale też szereg informacji na ich temat. Nie zabraknie w nim okładek płyt, zdjęć i filmów wideo. Będzie zatem prawdziwą skarbnicą wiedzy o twórcy „Heart Of Gold” i „Rockin’ In The Free World”.

Podczas gdy wielu muzyków, jak Gene Simmons czy Wes Borland twierdzi, że streaming zabija muzykę, 72-letni kanadyjski wokalista idzie z duchem czasu. Zaoferuje fanom swoją muzykę w jakości wyższej, niż w serwisach streamingowych, a w dodatku bezpłatnie – przynajmniej przez jakiś czas. 

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Neil Young