04.04.2017 13:46

Neonaziści uczczą rocznicę śmierci Adolfa Hitlera koncertem w Warszawie

Ósma edycja kontrowersyjnej imprezy „Ku Niepodległej” odbędzie się 30 kwietnia 2017 roku w klubie Remont w Warszawie.

Neonaziści uczczą rocznicę śmierci Adolfa Hitlera koncertem w Warszawie

Gdzie leży granica między patriotyzmem a nacjonalizmem? Zastanawialiśmy się już nad tym choćby w rozmowie z Michałem Maurycym Mazurkiewiczem, który bada te zjawiska na co dzień. Doszliśmy wtedy do wniosku, że kiedy obok miłości do ojczyzny pojawia się potrzeba walki i podziały na dobrych i złych, zaczyna się robić niebezpiecznie...

Jednak w czasach, gdy do głosu często dochodzi też tzw. popnacjonalizm, pewnym grupom społecznym jeszcze łatwiej ukryć swoje prawdziwe oblicze. Z takim przypadkiem zdajemy się mieć do czynienia w przypadku imprez organizowanych pod szyldem „Ku Niepodległej”. Poprzednia edycja miała miejsce 11 listopada 2016 roku i była opisywana jako patriotyczna inicjatywa charytatywna mająca na celu zbiórkę pieniędzy na leczenie małego Gniewka.

Wówczas jednak - najprawdopodobniej ze względów bezpieczeństwa - organizatorzy nie podali nawet dokładnej lokalizacji wydarzenia. Do tej pory była to powszechnie stosowana taktyka, dzięki której neonazistowskie koncerty tkwiły przynajmniej w swoim podziemiu. Tym razem jednak sytuacja się dość mocno zmieniła. Ósma edycja cyklu „Ku Niepodległej” odbędzie się bowiem w doskonale znanym stołecznym klubie Remont.

Powiedzieć o tym miejscu, że ma za sobą bogatą tradycję, to nie powiedzieć nic. Przez ponad 40 lat istnienia rodziły się w nim i budowały swoją legendę jedne z najważniejszych polskich zespołów, takie jak Kobranocka, Brygada Kryzys czy Kult. Ten ostatni nagrał w nim nawet swój album koncertowy, podobnie jak Wilki, Houk i Krzak. W ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Kwant” gościli tu również Andrzej Wajda, Michelangelo Antonioni oraz Julio Cortazar.

Dziś w Remoncie mają wystąpić takie zespoły jak Legion Twierdzy Wrocław. Twórczość tej kapeli określana jest mianem „hatecore'u” - aby zrozumieć znaczenie tego terminu, wystarczy zajrzeć do tekstów grupy. Oto fragmentu utworu „Przetrwać By Zwyciężyć”:

"

Przetrwać by zwyciężyć
Powstań, unieś sztandar
Ratuj swoją rasę
To ostatnia szansa
Przetrwać by zwyciężyć
Przetrwać niszcząc wroga
W walce o byt rasy
Nigdy się nie cofaj "

W podobnej tematyce osadzona jest twórczość innych gwiazd festiwalu: Feher Vihar, Tors Vrede, Old Firm i Wafflor Waffen. Mimo odmiennych od polskiego języków, organizatorzy nie pozostawiają co do tego żadnych wątpliwości, pisząc na stronie publicznego wydarzenia na Facebooku:

"

Nowoczesny nacjonalizm nie może się obyć bez muzyki tożsamościowej. Dlatego też zagrają dla was oprócz polskiego LTW- Szwedzi, Węgrzy i Słowacy. "

Wystarczy zresztą wejść na fanpage grupy Tors Vrede, gdzie opublikowane zostało zdjęcie Horsta Wessela, sturmscharführera SS i autora tekstu hymnu partyjnego NSDAP.

Nie bez znaczenia zdaje się być również data samego koncertu. „Ku Niepodległej” odbędzie się 30 kwietnia 2017 roku - dokładnie w 72. rocznicę samobójstwa Adolfa Hitlera. Biorąc pod uwagę nacjonalistyczne zapędy zaproszonych „gwiazd rocka i hatecore'u”, ciężko w tym przypadku mówić o jakimkolwiek przypadku...

Co prawda rzeczniczka Politechniki Warszawskiej - od której klub Remont dzierżawi miejsce w Domu Studenckim Riviera - zapewniła, że w przypadku uzasadnionych obaw co do charakteru imprezy, podjęte zostaną kroki mające na celu jej odwołanie, na razie jednak wszystko wskazuje na to, że ósma edycja „Ku Niepodległej” odbędzie się bez większych przeszkód.

Czy takie koncerty powinny mieć miejsce?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News