11.09.2015 08:26

Nergal: Behemoth nie myśli o kolejnej płycie

Ostatnim wydawnictwem grupy Behemoth jest pochodzący z 2014 roku „The Satanist”. Kiedy nowa płyta? Adam „Nergal” Darski nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, gdyż kapela nie myśli na dany moment o wchodzeniu do studia nagraniowego.

Nergal: Behemoth nie myśli o kolejnej płycie
foto: Romana Makówka/ Antyradio.pl

Ostatni krążek grupy, jak na gatunek ciężkiego grania, odniósł wielki sukces komercyjny. To w dalszym ciągu pora do świętowania i z tego względu Nergal nie myśli póki co o kolejnych wydawniczych premierach:

"

Skupiam się na tym co tu i teraz. Chcemy wycisnąć z tej płyty wszystkie soki i mieć pewność, że cała trasa przebiegnie bez problemów. Zależy nam na tym, żeby ludzie odnieśli wrażenie, jakbyśmy mieli grać po raz ostatni. Kiedyś miałem tak, że po każdym nowym albumie planowałem już kolejny, bo chciałem przeskoczyć samego siebie. "

Nergal dodaje, że ta postawa w nim zanikła i teraz jest zupełnie na odwrót. Behemoth nie ma obecnie żadnych planów związanych z nagrywaniem. Priorytetem są na dany moment koncerty. Co przyniesie przyszłość? To się dopiero okaże.

Muzyk wspomina czas przed nagrywaniem „The Satanist” i tłumaczy posunięcia Behemotha. Nergal uważa, że podążanie zespołu ścieżką zapoczątkowaną przez płytę „Evangelion” byłoby błędną decyzją:

"

Ten album brzmi w należyty sposób - ma nowoczesną produkcję, jest dobrze zagrany i skrojony. Większość zespołów próbowałaby jeszcze bardziej to ulepszyć - brzmieć ciężej, grać szybciej. My obraliśmy zupełnie inny kierunek przy „The Satanist”, dość nieoczekiwany, nieco ryzykowny i będący wyzwaniem. "

Frontman Behemotha twierdzi, że miał sporo obaw w stosunku do 10. studyjnego albumu grupy. Uważał, że odbiorcy mogli podejść niezbyt przychylnie do nowego wydawnictwa ze względu na to, że kapela postawiła na średnie tempa, a i sama produkcja mogła się okazać nie tym, czego oczekiwali ludzie:

"

Wiedziałem tylko, że to w pełni ja. Jednak nagle wszyscy - fani i media - z miejsca pokochali ten album. Niektórzy uważają, że to najlepsza rzecz od Behemotha, więc nie mam na co narzekać. "

Cóż, czekając na moment wydania nowego krążka zawsze można sobie umilić czas pijąc piwo „Sacrum” lub „Profanum”.

Co więcej powiedział Nergal? Posłuchajcie:

Czekacie na nowy krążek Behemotha?

Robert Skowroński
Tagi: Rock News Behemoth Adam Nergal Darski