27.07.2018 11:05

Nergal: Rock stał się zbyt bezpieczny. Jeśli nie chcesz być urażony, słuchaj Justina Biebera

Lider Behemotha w wywiadzie dla „Kerrang!” stwierdził, że w rock’n’rolla wpisane jest pewne szaleństwo. Muzyk uważa, że zbyt często oczekuje się od tej muzyki poprawności, co odbiera jej wolność.

Nergal: Rock stał się zbyt bezpieczny. Jeśli nie chcesz być urażony, słuchaj Justina Biebera
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Behemoth znów w swoim żywiole - żywiole kontrowersji. Na fanpage’u zespołu na Facebooku pojawiło się zdjęcie z nowej sesji zdjęciowej zespołu, na którym muzycy odwzorowują scenę ukrzyżowania Jezusa. W rolę Ukrzyżowanego wcielił się oczywiście Adam „Nergal” Darski.

Fotografia oburzyła wielu chrześcijan na całym świecie. Sam Nergal przekonuje jednak, że nie ma co się obrażać, bo w DNA muzyki rockowej wpisane jest szokowanie.

Nergal: Nie chcesz być urażony, to słuchaj Biebera

Lider Behemotha udzielił wywiadu magazynowi „Kerrang!”, w którym przyznał, że nie rozumie oczekiwania, by rock był muzyką grzeczną i zupełnie nieszkodliwą. Gatunek wszak wyrósł na buncie i prowokacji wobec konwenansów.

Nergal powiedział:

"

Dla mnie rock’n’roll jest wolnością. To znaczy, że można robić wszystko, co się tylko, ku*wa, chce. Czuję, jakbyśmy tracili tego świadomość. Wygląda na to, że rock staje się zbyt bezpieczny.

Poszedłem niedawno na koncert Queens Of The Stone Age w Berlinie – byli fantastyczni. Ale kilka dni później przeglądam w internecie newsy i czytam o tej dramie wokół tego, że Josh Homme kopnął fotografkę w twarz. Wydawało się, że cały świat jest przeciwko niemu, jakby go pogrzebali! Oczywiście, z jednej strony, uważam, że to było złe i nie powinien tego robić. Ale z drugiej strony, myślę: „Hej, ludzie, to rock’n’roll! On może być niebezpieczny, chaotyczny i głupi. Może wymknąć się spod kontroli. Ma własny zestaw praw i zasad!".

Wydaje mi się, że wszystko ostatnio stało się politycznie poprawne. Ludzie nadal będą przedawkowywać, umierać, zabijać się nawzajem. Tworzymy kulturę, która zawsze używała narkotyków i alkoholu i musimy zaakceptować, że okazjonalnie ludzie ich zażywają za dużo. Patrzysz na Sida Viciousa w koszulce ze swastyką i musisz zrozumieć, że to nie znaczy, że koleś był faszystą. To znaczy, że był nawalony, prawdopodobnie na heroinie i nie miał nad sobą kontroli. "

Szef Behemotha podkreślił, że kontrowersyjne działania muzyków rockowych – w tym jego samego – nie wynikają tylko z pragnienia zdobycia publicity, a są po prostu szczerymi wypowiedziami, zgodnymi z ich osobowością, poglądami i stylem życia.

"

Jestem celem wielu bojkotów i batalii prawnych w Polsce. Te żarty stały się newsami na pierwszą stronę i tracę zbyt wiele czasu na nie. (…) Nie jestem politykiem, jestem osobowością sceniczną. (…) Kiedy ludzie wymieniają się poglądami, to im bardziej są one radykalne, tym lepsza jest dyskusja. Ale tu nie ma żadnej dyskusji.

Tu nie chodzi o prowokację. Chodzi o szczerość. W równym stopniu uwielbiam GG Allina i Jacka White’a, ale to nie znaczy, że Jack White musi wyciągać na scenie ku*asa i się ciąć. Obaj są częścią szerokiego kanonu rocka i w równym stopniu szanuję ich za to, kim są.

(…)

Musimy pamiętać, że ten gatunek opiera się na wolności, szczerości. Czasami rock’n’roll może cię zranić. Jeśli nie chcesz być urażony, powinieneś posłuchać Justina Biebera. "

Zgadzacie się z opinią Nergala?

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Behemoth Adam Nergal Darski