01.02.2018 12:40

Nergal o nowym albumie Behemotha: Będzie jak zabójcza broń

Nie, raczej nie zaśpiewa na nim Mel Gibson, ale według Adama Darskiego nowe wydawnictwo „Pomorskiej Bestii” i tak zaskoczy fanów. 

Nergal o nowym albumie Behemotha: Będzie jak zabójcza broń
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Brytyjski portal Whatculture za najbardziej wyczekiwaną płytę metalową 2018 roku uznał nowy krążek Behemotha. I z pewnością Anglicy nie są w tej opinii odosobnieni. Adam „Nergal” Darski i jego koledzy są w trakcie przygotowywania następcy znakomitego albumu „The Satanist” z 2014 roku, który na pewno również będzie wielkim muzycznym wydarzeniem.

O jedenastym albumie gdańskiego zespołu niewiele jeszcze wiadomo. Płyta ma ukazać się jesienią 2018 roku, choć jest to tylko orientacyjny termin. Nergal jednak chętnie wypowiada się na temat swojego nowego dzieła. W wywiadzie dla brytyjskiego wydania magazynu „Metal Hammer” przyznał, że w tej chwili jest skoncentrowany na płycie i wprost kipi nowymi pomysłami.

"

Od tej chwili cała moja energia skupia się na Behemocie. Jestem bardzo podekscytowany tekstami na nową płytę i wygląda na to, że już napisałem ich większość. Jestem mocno zainspirowany.

Zawsze chcemy być pewni, że kiedy album będzie gotowy, my będziemy z niego dumni. Dopiero gdy będziemy przeszczęśliwi z jego powodu, wtedy nadejdzie moment na podzielenie się nim z ludźmi.

Kiedy skończyłem „The Satanist”, miałem dość muzyki. Myślałem: „Nie wiem, czy jest we mnie jeszcze ekstremalna muzyka metalowa”. Zazwyczaj jestem całkowicie wypalony, kiedy kończy się praca nad albumem, ale w tym momencie nie tylko jestem pełen pomysłów, ale czuję się jak na haju. Jestem jak napompowany, jestem głodny. "

Adam przekonuje, że Behemoth nowym krążkiem po raz kolejny zaskoczy słuchaczy.

"

„Evangelion” [album z 2009] był perfekcyjnie nagranym i brzmiącym albumem, ale potem „The Satanist” okazał się czymś zupełnie innym. Nowa płyta będzie jeszcze inna, jestem tego pewien.

Kiedy ludzie mi mówią, że muszę przebić „The Satanist”, to myślę, że nie muszę przebijać niczego. Po prostu chcę być pewien, że w naszej karierze robimy zakręt. Chcemy pójść w innym kierunku, by nie trzymać się wciąż tego samego wzorca.

To, co zrobimy będzie pieprzoną zabójczą bronią. "

Rok 2018 z pewnością będzie dla zespołu Nergala bardzo intensywny. Nie tylko będzie przygotowywać w studiu nowy album, ale także wiosną wyruszy ze Slayerem, Anthrax, Lamb Of God i Testamentem na trasę Final World Tour po Ameryce Północnej, która będzie pożegnaniem tej pierwszej grupy ze sceną. 

Maciej Koprowicz
Tagi: #Adam Nergal Darski #Behemoth