25.06.2015 08:00

„Ni mom hektara”, czyli rocko polo

Sądziliście, że Bracia Figo Fagot to szczyt przegięcia? Nie znacie życia. Zobaczcie kim jest Sławomir i czym jest rocko polo.

„Ni mom hektara”, czyli rocko polo
foto: kadr z wideo

Wschodząca gwiazda z wąsem na przedzie prezentuje nowy teledysk. Piosenka ma charakter ludyczny - swojski, przaśny, słowem wiejski, ale tym samym jakże bliski codzienności! Po prostu życiowy. Bo któż z nas w pędzie szarego dnia nie odbiega myślami na wypełnioną zapachem siana prowincję i nie lamentuje, tak jak Sławomir, że ni mo hektara, czy też inaczej własnego kawałka ziemi na tym padole?

Zobaczcie klip, w którym artysta ucieka od korporacyjnego życia, porzuca garnitur na rzecz prężenia nagiej piersi w powiewach wiatru, kawę zostawia na rzecz mleka prosto z krowiego wymiona, a wieczorem, jak deklaruje, zostaje z babą gołą.

Sławomir przybliża nam meandry wymowy tekstu piosenki:

"

„Ni mom hektara” mówi o mojej miłości do ziemi i życiu na roli. Mężczyzna musi powrócić w głąb natury, żeby odnaleźć swoją pierwotną siłę. Nam będzie lepiej i kobiety poczują się bezpieczniejsze. Jak chłop chce jechać do lasu z kolegami, to ma jechać. Dobrze by było też coś własnoręcznie upolować i potem to zjeść. "

Po prostu poeta!

Muzycznie Sławomir tożsamy jest z grupą Bracia Figo Fagot. Jednak duet w swojej twórczości stawia na odmienną wymowę słów skomponowanych pieśni, a także na bardziej agresywne elektroniczne brzmienia. Sławomir wybiera żywe instrumentarium i romantycznego ducha gitary z pięknymi, pełnymi emocji wstawkami, których nie powstydziliby się mistrzowie sześciu strun. Klasycy rocka mają godnego następcę na naszych rodzimych ziemiach!

Co prawda nie jest to ani Żyd Metal, czy Pierd Metal, ani nawet leśna odmiana gatunku, ale od razu, tak jak gwiazda rocko polo, chce się wsiąść w Golfa III i wyruszyć do gminy Niedźwiedź w poszukiwaniu własnego hektara.

Żarty żartami, ale... on tak na poważnie?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele