19.01.2016 08:26

Nie żyje Glenn Frey – gitarzysta Eagles. Miał 67 lat

Odszedł gitarzysta, wokalista i kompozytor utworów Eagles. Muzyk zmarł 18 stycznia 2016 roku.

Nie żyje Glenn Frey – gitarzysta Eagles. Miał 67 lat
foto: AFP / East News

Glenn Frey odszedł w wyniku problemów ze zdrowiem i powikłań po operacji, która miała miejsce w listopadzie 2015 roku. Informacja o śmierci muzyka pojawiła się na profilu zespołu Eagles.

"

Z ciężkim sercem ogłaszamy odejście naszego towarzysza, założyciela Eagles, Glenna Freya, który zmarł w Nowym Jorku w poniedziałek, 18 stycznia 2016 roku.

Glenn toczył odważną walkę w ostatnich tygodniach, ale niestety komplikacji uległy jego zmagania z reumatoidalnym zapaleniem stawów, wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego i zapaleniem płuc.

Rodzina Frey dziękuje wszystkim, którzy wspierali Glenna w tej walce, mieli nadzieję i modlili się o odzyskanie jego zdrowia.

Słowa nie mogą opisać naszego smutku, miłości i szacunku do tego, co podarował nam, rodzinie, środowisku muzycznemu i milionom fanów na całym świecie. "

Glenn Frey założył Eagles w 1971 roku w Los Angeles wraz z Donem Henleyem. W trakcie swojej kariery nagrał z zespołem m.in. siedem albumów studyjnych. Wszystkie krążki kapeli sprzedały się na świecie w około 150 milionach egzemplarzy (wliczając kompilacje i albumy live). Grupa zasłynęła hitami jak „Hotel California”, „Take It Easy” i „Desperado”.

Wieloletni przyjaciel Glenna, Don, wyraził swój ból po jego stracie...

"

Był dla mnie jak brat. Byliśmy rodziną, i tak jak w większości rodzin, były między nami pewne nieporozumienia. Jednak nasza trwająca 45 lat więź nigdy się nie rozpadła, nawet przez te 14 lat zawieszenia działalności Eagles. Byliśmy dwoma młodymi mężczyznami, którzy odbyli pielgrzymkę do Los Angeles z tym samym marzeniem: zaznaczyć swoje istnienie w branży muzycznej. Wytrwale, z wielką miłością do muzyki, sojuszem z innymi artystami i naszym menedżerem Irvingiem Azoffem zbudowaliśmy coś, co trwało dłużej, niż ktokolwiek mógłby sobie wymarzyć. "

Henley wyznał, że to wszystko nie stałoby się bez zapału do pracy jakim wyróżniał się Glenn.

"

Miał encyklopedyczną wiedzę o muzyce popularnej etyce pracy. Był zabawny, uparty, bystry, szczodry, szalenie utalentowany i napędzał nas do działania. "

Wokalista Eagles zdradził, że nie jest pewien czy wierzy w przeznaczenie, ale dane było mu spotkać Glenna, który miał zmienić jego życie na zawsze. Jego i milionów fanów na całym świecie dzięki muzyce.

Spoczywaj w pokoju Glenn.

Magda Słomka
Tagi: Rock News Eagles