Noel Gallagher nazywa Liama "grubasem w wiatrówce" i obiecuje, że nigdy nie wystąpi z Oasis

24.06.2019 10:20
Noel Gallagher nazywa Liama "grubasem w wiatrówce" i obiecuje, że nigdy nie wystąpi z Oasis Fot. Matrix Media Group/face to face/FaceToFace/REPORTER/East News

Były lider Oasis niedawno napisał felieton dla magazynu "Wired UK", który na co dzień zajmuje się... technologią. Dlaczego muzyk napisał do akurat takiej publikacji? Diabeł raczy wiedzieć, ale Noel Gallagher nie dostosował się do tematyki i niemalże od razu zaczął krytykować swojego brata. 

Noel Gallagher i Liam Gallagher od lat prowadzą między sobą wojnę na Twitterze i w mediach, korzystając z niemalże każdej okazji, aby sobie dopiec. Obrywa się nie tylko im samym, ale także ich bliskim (nazywanie swoich żon "kuta*ami"). Cóż, tym razem Noel posunął się jednak za daleko i skrytykował jego kurtkę typu wiatrówka. Do przykrych słów swojego brata odniósł się Liam, który powiedział, że "braciszek przesadził".

Noel Gallagher: "Liam to grubas w wiatrówce"

Wokalista napisał felieton dla "Wired UK", w którym odniósł się do potencjalnego powrotu do zespołu Oasis. Noel Gallagher stwierdził, że to się nigdy nie wydarzy, a potem zaczął wyzywać swojego brata. Powiedział fanom, że jak chcą usłyszeć ich stare piosenki, to gra je "grubas w wiatrówce i szortach":

Jeśli chcecie usłyszeć stare kawałki Oasis, to gdzieś na świecie gra je taki grubas w wiatrówce, co nosi jeszcze szorty. Możecie pójść zobaczyć takie dziwactwo. Ja nie mam najmniejszego zamiaru, by mieć coś wspólnego z Oasis.

Przeczytaj także

Do całej sprawy odniósł się Liam Gallagher. "Grubas w wiatrówce" został zapytany o to, co sądzi na temat najnowszego felietonu swojego brata. Liam na Twitterze napisał, że jest "bardzo poruszony" słowami brata. Następnie stwierdził, że tym razem Noel posunął się za daleko - istnieje bowiem granica między śmieszkowaniem, a poważnymi zarzutami:

To prawda, jest śmieszkowanie i jest też śmieszkowanie, ale krytykowanie wiatrówki drugiego człowieka to jest jakieś nieporozumienie.

Cóż, powrotu Oasis prawdopodobnie nie doczekamy się już nigdy. Miejmy jednak nadzieję, że panowie nigdy się nie zmienią i dalej będą dostarczali wysokiej jakości przepychanki słowne. Przynajmniej to w jakiś sposób rekompensuje brak legendarnego zespołu.

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.