09.12.2015 15:12

Noel Gallagher żałuje, że Oasis się rozpadł

Będzie reaktywacja, czy nie będzie – oto jest pytanie. Bracia ponoć się dogadali, ale jak na razie nic nie wskazuje na to, by kapela powróciła w starym składzie. Jak muzyk wspomina dzień jego odejścia z szeregów zespołu? 

Noel Gallagher żałuje, że Oasis się rozpadł
foto: Retna/Photoshot/REPORTER/East News

Historia rodziny Gallagher obfituje w wiele opowieści o wzlotach i upadkach. Choć rozpad kapeli miał miejsce w 2009 roku, nadal media oraz sami fani spekulują odnośnie ewentualnej reaktywacji. Jednakże, jeszcze na początku 2015 roku Noel stwierdził, że prawdopodobieństwo powrotu Oasis jest bardzo znikome.

Muzyk wspomniał koniec działalności zespołu, jako ciężką dla niego sytuację, której skutki odczuwa po dziś dzień:

"

Opuszczenie Oasis – to była straszna noc. Wiedziałem, że jest to decyzja, która będzie mnie prześladować – nadal nie ma dnia, gdy nie czytam czegoś na temat naszej reaktywacji. Zdawałem sobie sprawę w co się pakuję. Mimo wszystko definitywnie musiałem to zrobić. Przyszłość Oasis wyglądałaby w taki sposób, że gralibyśmy większe trasy i zarabiali więcej pieniędzy, co byłoby świetne. Nie planowałem solowej kariery, ale panował taki chaos, że ta decyzja była najlepsza. "

Po tym zajściu Liam Gallagher założył kapelę Beady Eye wraz z pozostałymi członkami Oasis, którą rozwiązał już w październiku 2014 roku. Natomiast Noel stworzył solowy projekt Noel Gallagher's High Flying Birds. Swój ostatni krążek „Chasing Yesterday” wydał 2 marca 2015 roku.

Artysta żałuje, że Oasis się rozpadł i zdecydowanie wolałby, aby muzycy zrobili po prostu przerwę na solowe projekty, po czym wrócili do wspólnego grania. Jak wiadomo, tak się nie stało i odejście Noela było nieuniknione:

"

Patrząc wstecz, szkoda, że doszło do rozpadu zespołu. Wszyscy byśmy się dogadali, że każdy z nas będzie robić różne rzeczy i potem pewnego dnia wrócimy do wspólnego grania. Wszystko potoczyło się źle, a chciałbym, żeby było inaczej. Jednak nie mam wiele do żałowania. "

Noel podkreślił, że współpraca z członkiem rodziny przez tak długi okres, nie jest wcale prosta i generuje problemy, których inni muzycy nie mają w swoich zespołach:

"

Ludzie nie zdają sobie sprawy, że praca przez 20 lat z kimś bardzo bliskim, jest naprawdę trudna. Panuje wielki bałagan wokół tego. Ale nie mam wątpliwości, że pewnego dnia wszystko będzie ok. "

Na pewno nie dojdzie do tego podczas Świąt Bożego Narodzenia w 2015 roku, bowiem muzyk przyznał, że w tym czasie nie będzie się widzieć ze swoim bratem. Noel Gallagher ostatnio wyznał również, że jego synowie mogliby stworzyć nowy Oasis, choć dzieci są jeszcze małe. Jedyny pewnik, jaki mają fani, to informacja o pojawieniu się filmu dokumentalnego dotyczącego Oasis. 

Chcielibyście reaktywacji brytyjskiej kapeli?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Oasis Noel Gallagher