29.12.2014 14:10

Nowa płyta „wielopokoleniowego” Deicide

Muzycy mają zamiar poświęcić 2015 rok na tworzenie i nagrywanie materiału na następcę „In The Minds Of Evil”. Dlaczego perkusista twierdzi, że są ponadczasowi?

Nowa płyta „wielopokoleniowego” Deicide
foto: facebook.com

Zespół niedawno zakończył europejską trasę koncertową promującą poprzednie wydawnictwo Deicide z 2013 roku. Fani byli tak poruszeni, że wokalista, Glen Benton, prosił ich ze sceny, by byli spokojni i cieszyli się występem, zamiast wyładowywać złość na innych uczestnikach koncertów.

"

Na przestrzeni lat napatrzyliśmy się na wiele walk pod sceną. Ludzie przesadzają z agresją. Musieliśmy barykadować się w garderobach i czekać, aż emocje opadną. Nie wiem czy wtedy czułem się przerażony, ale na pewno zawiedziony. Tu chodzi o zabawę, a nie przemoc. "

Jakie plany ma teraz kapela? Perkusista amerykańskiego zespołu, Steve Asheim, powiedział, że muzycy mają zamiar wydać 12. studyjny album jak najprędzej.

"

Chcemy nagrać kolejną płytę szybko, więc zaczynamy pracę nad nowym materiałem. W zasadzie, mamy już nawet kilka gotowych piosenek. Będziemy zajęci przez cały następny rok i kilka kolejnych. Zamierzamy wystartować z nowym krążkiem i zagrać trochę więcej koncertów niż dotychczas. "

Deicide jak Black Sabbath?

Asheim porównał swój zespół do brytyjskiej legendy, a także stwierdził, że Deicide jest długowieczny.

"

To dziwne kiedy słyszysz dzieciaki, które rozmawiają o twoim zespole. „Słuchaliśmy was w szkole średniej”. To tak, jakbyśmy byli obecni w liceach non-stop przez dwadzieścia lat. (...) Jesteśmy wielopokoleniowi. Mamy 50-letnich fanów, ale także i tych 15-letnich. Kiedy sam byłem dzieciakiem, takim zespołem był dla mnie Black Sabbath. Teraz my staliśmy się tego typu kapelą – nie pod względem sprzedaży, ale tego, jak ludzie myślą o naszym zespole. "

Cały wywiad z perkusistą możecie obejrzeć poniżej!

Magda Słomka
Tagi: Rock News Deicide