10.12.2018 10:35

Ochroniarz zmarł na festiwalu rockowym Good Things Festival w Sydney

Na festiwalu Good Things w Sydney doszło do tragedii. W wyniku ataku serca zmarł jeden z pracowników ochrony. 

Festiwal
foto: pxhere.com

Całkiem niedawno informowaliśmy o tragicznych wydarzeniach na koncercie we Włoszech, gdzie zginęło 6 osób, a ponad 50 zostało rannych. Wcześniej podczas występu Bring Me Te Horizon zmarł jeden młody fan zespołu, a grupa chciała z tego powodu odwołać resztę trasy. Równie smutno skończył się koncert Ghost w Milwaukee, gdzie w wyniku zabawy po próbie reanimacji zmarł 52-latek. Niestety dzisiaj także nie mamy dobrych wieści.

Ochroniarz zmarł podczas Good Things Festival w Sydney 

Na Good Things Festival 2018 zagrały gwiazdy takie jak The Offspring, Stone Sour czy Dropkick Murphys. Niestety podczas występu rockowej grupy Tonight Alive doszło do tragicznego zdarzenia. Jeden z pracowników ochrony dostał ataku serca i został odwieziony do szpitala Westmead. Niestety mimo starań lekarzy, 45-latek zmarł. Organizatorzy opublikowali oświadczenie w sprawie:

"

Wczoraj w Sydnej straciliśmy jednego z naszych niesamowitych ochroniarzy. Nasza festiwalowa rodzina współpracowała z nim już od ponad 20 lat. Wszyscy jesteśmy zasmuceni i zszokowani jego odejściem. Składamy najgłębsze kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom i reszcie pracowników festiwalu, którzy pracowali z nim tak długo i zdążyli dobrze poznać. "

Organizatorzy podkreślili również, że zmarły ochroniarz zawsze sumiennie troszczył się o słuchaczy na festiwalach i zostanie zapamiętany jako człowiek oddany swojej pracy. Podziękowali za szybką reakcję policji, lekarzy i sanitariuszy pogotowia, którzy natychmiast próbowali udzielić mężczyźnie pomocy.

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News