05.11.2019 15:40

Oto najlepiej sprzedające się albumy od 1969 do 2019 roku. Jak zmieniał się gust słuchaczy na przestrzeni 50 lat?

W sieci pojawiła się animowana prezentacja, która pokazuje, w jaki sposób zmieniał się gust słuchaczy na przestrzeni ostatnich 50 lat.

Plyty
foto: shutterstock.com

Każde pokolenie ma własny czas, śpiewa Grzegorz Skawiński. Każde pokolenie ma też swoją ulubiona muzykę, a moda na gatunki i wykonawców przemija co kilka lub kilkanaście lat. Istnieją oczywiście nieśmiertelni wykonawcy, jednak coraz częściej okazuje się, że kapele uznawane za kultowe, nie docierają już do młodych słuchaczy.

Najlepiej sprzedające się albumy od 1969 roku

W sieci pojawił się multimedialny wykres, który pokazuje, w jaki sposób zmieniał się gust słuchaczy w przeciągu ostatnich 50 lat. Na prezentacji widzimy 11 wykonawców, którzy danego roku sprzedali największą liczbę albumów. Oś czasu rozpoczyna się w roku 1969 kiedy to grupa The Beatles odnotowała sprzedaż ponad 3 milionów płyt, drugie miejsce zajął Elvis Presley z milionem i 800 tysiącami albumów, natomiast brązowy medal przypadł formacji Simon & Garfunkel, którzy osiągnęli wynik niemal miliona sprzedanych krążków. 

Miejsca na podium nie zmieniły się aż do 1972 roku, chociaż na wykresie widzimy wyraźny skok popularności wykonawców takich jak The Doors czy Neil Diamond. Jednak to grupa Led Zeppelin w błyskawicznym tempie zdetronizowała na rok Beatlesów, wkrótce jednak pierwsze miejsce zajął Król Rock n' Rolla - Elvis Presley. W 1973 roku coraz więcej płyt zaczął sprzedawać zespól Pink Floyd, jednak 2 lata później wyprzedził go kolorowy ptak - Elton John, który dobił do 2,5 miliona sprzedanych krążków i wyprzedził tym samym Elvisa o milion kopii. Kolejnym silnym graczem na muzycznej arenie stał się zespół The Eagles, który 1. miejsce w zestawieniu zajął w 1976 roku, a rok później miał już na koncie ponad 4,5 miliona sprzedanych albumów. 

Fender dla kobiet
Fender dla kobiet
Przeczytaj także Fender stworzy gitary dla kobiet. Kiedy pojawią się nowe instrumenty?

Sytuacja nie zmieniła się aż do lat 80., kiedy to w zestawieniach zaczął królować Michael Jackson. Muzyk wyparł rockowych wykonawców na dwa lata, kiedy to w odtwarzaczach płyt na całym świecie zagościła grupa Queen. Jednak Król Popu szybko wrócił na 1. miejsce i nie zszedł z niego aż do 1985 roku, kiedy swój triumf świętowała Madonna. Wówczas wyraźnie było już widać, że moda na rocka powoli przemija, a fani muzyki coraz częściej wybierają wokalistów popowych.

W latach 90. po raz pierwszy na podium znalazła się metalowa formacja. Wszystko za sprawą premiery płyty "Black Album" Metalliki, która sprawiła, że do 1994 roku grupa utrzymywała się w okolicach podium sprzedażowego. W roku 97. w zestawieniu królowała Celine Dion, a srebro przypadło grupie Backstreet Boys. Wówczas 8 miejsc na liście zajmowały grupy popowe, a na jej szarym końcu mogliśmy zauważyć Bon Joviego, AC/DC i Metallikę.

Kolejną zmianę w trendach widzimy w roku 2000, kiedy to na wykresie pojawił się Eminem i szybko zajął pierwsze miejsce w zestawieniu wyprzedzając popowych i rockowych gigantów. Na listę wkroczył wkrótce także Jay-Z i Lil Wayne, którzy zapowiedzieli modę na rap rozpoczętą wraz z nowym milenium. W 2005 roku na wykresie zabrakło rockowych i metalowych wykonawców. Pierwsze 3 miejsca przypadły raperom, a cała reszta pozycji rozłożyła się na artystów popowych. W 2008 roku Rihanna zdetronizowała Eminema, aby pięć lat później ustąpić miejsca Drake'owi, który sprzedawał około 13 milionów płyt.

Zestawienie w 2019 roku nie jest pocieszające dla fanów rocka i metalu. Płyt grup wykonujących ciężkie brzmienia nie kupuje się już tak chętnie jak kiedyś. Pierwsze miejsce nadal należy do Drake'a, za nim widnieje BTS, a brąz spoczywa w rękach Eda Sheerana.

Zobacz też: Muzyka negatywnie wpływa na kreatywność. Tak wynika z najnowszych badań

Tagi: Rock News