09.06.2015 14:00

Pantera wróci na scenę?

Brzmi to jedynie jak senne marzenie i coś co nie ma szans na dojście do skutku, jednak jak przekonuje organizator Rockstar Energy Drink Mayhem Festival, jest to możliwe...

Pantera wróci na scenę?
foto: Jason L Nelson / AdMedia / Capital Pictures / East News

John Resse, współzałożyciel wspomnianego festiwalu, w jednej z rozmów został spytany o to, jakie zespoły chciałby ściągnąć w przyszłości na scenę. Wymienił jednym tchem: Iron Maiden, System of a Down, Rammstein i... Panterę.

Niedorzeczność i kpina? Resse twierdzi, że nie tak wiele go dzieliło od przejścia do historii, jako człowiek, który zainicjował wskrzeszenie zespołu:

"

Zbliżyłem ich do zrealizowania tego pomysłu. Czy jednak dojdzie on do skutku? Nie mam pojęcia. Wiem, że zdarzyła się straszna tragedia i dalej istnieje silny konflikt między nimi, ale wszystko zależy od tych trzech gości. Jeżeli zdecydują się kiedyś razem zagrać będę ich wspierał całym sercem i zrobię wszystko, by móc być w to zaangażowanym. "

Przypomnijmy, że gitarzysta Pantery, Dimebag Darrell, został zastrzelony na scenie podczas koncertu jego grupy Damageplan w 2004 roku w Ohio. Wraz z tym tragicznym wydarzeniem szanse na powrót legendarnego zespołu zostały dosłownie pogrzebane.

Z czasem doszły do tego oskarżenia rzucane w stronę Phila Anselmo przez Vinniego Paula, perkusistę i brata Dimebaga, jakoby niektóre z wypowiedzi wokalisty miały mieć wpływ na decyzję mordercy o użyciu broni na koncercie.  

Vinnie Paul do tej pory zawsze zaprzeczał w wywiadach reaktywacji Pantery:

"

Jeżeli miało się żonę, z którą się rozstało przy niemiłych okolicznościach, to możliwe, że nigdy nie będzie się chciało z nią rozmawiać. Kogo obchodzi, że cała rodzina i wszyscy przyjaciele chcą żebyś się z nią pogodził? To twój wybór czy tego chcesz. Wiele osób jest samolubnych - myślą, że pogodzę się z Philem, weźmiemy Zakka Wylde'a na gitarę i wszystko będzie w porządku. Nie, nie będzie tak. "

A co na to wspomniany gitarzysta Black Label Society? Jest otwarty na możliwość wypełnienia luki po Dimebagu:

"

Jeżeli złożono by mi taką propozycję, zgodziłbym się. Byłaby to reaktywacja Phila, Rexa i Vinniego, dla mnie stałoby się to możliwością złożenia hołdu wielkiemu gitarzyście. "

Wszystko zależy od ex-perkusisty Pantery. Phil Anselmo i Rex Brown mówili publicznie, że mogliby się w to zaangażować, wykonywali też covery swojej macierzystej formacji. Zakk Wylde także pozostaje chętny. Czy zatem się uda? Nie wiadomo, ale rockowy i metalowy świat niejednokrotnie pokazał nam, że potrafi zaskakiwać.

A Wy jak myślicie, czy reaktywacja Pantery jest możliwa?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Pantera