30.12.2014 13:24

Paul McCartney: To nie szkoły tworzą genialnych muzyków

Dlaczego zatem były Beatles założył szkołę, gdzie wykładana jest m.in. muzyka popularna. Co ma na swoje usprawiedliwienie?

Paul McCartney: To nie szkoły tworzą genialnych muzyków
foto: Brian Rasic / REX / East News

Paul McCartney niedawno na swojej oficjalnej stronie odpowiadał na pytania fanów. Jedno z pytań dotyczyło uczelni, której jest współzałożycielem – Liverpool Institute for Performing Arts oraz studiujących tam przyszłych twórców kultury.

"

My nigdy niczego się nie uczyliśmy, po prostu kochaliśmy muzykę popularną: Elvisa, Chucka Berry’ego, Little Richarda, Fats Domino itd. Nie uczyliśmy się. W naszym przypadku czuliśmy, że to by wszystko zepsuło. (...) Nie sądzę, aby studiowanie muzyki popularnej sprawiło, że zostaniesz wspaniałym, popularnym muzykiem. (...) Myślisz, że pójdziesz do szkoły wyższej i wyjdziesz z niej jako Bob Dylan? Kogoś takiego jak Bob Dylan nie można tam stworzyć. "

Dlaczego w takim razie jego szkoła ma w ofercie kierunek „muzyka popularna”?

"

To może być przydatne, żeby później nauczyć innych ludzi historii – to jest wartościowe. "

Jedną z cennych rzeczy, którą wykładają w liverpoolskiej uczelni jest oczywiście historia The Beatles. Dla tego artysty to nic nowego…

Podczas wywiadu wspomniał chwilę sprzed kilkunastu lat, gdy ujrzał siebie i kolegów z zespołu w podręczniku swojego dziecka.

"

Mówiłem „Jak to? To niewiarygodne!”. Potraficie sobie wyobrazić siebie w szkole, odnajdującego się w książce do historii?! "

Paul McCartney nie pozostawia złudzeń: niestety mało kto ma szansę zostać żywą legendą, tak jak on.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Paul McCartney