29.12.2016 16:59

Perkusiści Slipknota o pierwszym utworze, który nauczyli się grać

Jay Weinberg, Shawn „Clown” Crahan oraz Chris Fehn wrócili pamięcią wstecz do dzieciństwa, gdy pierwszy raz złapali za pałeczki perkusyjne. 

Perkusiści Slipknota o pierwszym utworze, który nauczyli się grać
foto: Retna / Photoshot / Reporter / East News

Każdy musi od czegoś zacząć. Sporo osób po prostu brało do rąk instrument i zaczynało naśladować swoich idoli. Wielu muzyków udowodniło, że można obyć się bez nauczycieli. Ważnym momentem jest zatem ta chwila, gdy w końcu po wielu godzinach ćwiczeń można zagrać pierwszy utwór. Właśnie o to zapytano perkusistów Slipknota, którzy opowiedzieli o swoich pierwszych doświadczeniach z perkusją.

Jay Weinberg przyznał, że upodobał sobie klasykę punk rocka i ćwiczył słuchając koncertowych nagrań: 

"

To był utwór „Rockaway Beach” The Ramones. Zacząłem się uczyć gry na perkusji grając do koncertówki zespołu - zaczyna się z tego numeru, więc to był pierwszy kawałek, który zdołałem zagrać na bębnach. "

Na jaki repertuar natomiast skusił się Shawn „Clown” Crahan?

"

Jako dzieciak w weekendy przychodziłem do pokoju matki, gdzie spędzaliśmy czas. Zawsze grała The Beatles „Come Together”, w którym jest jedna z najlepszych perkusji wszech czasów. Byłem wtedy mały, miałem 7 czy 8 lat, ale pamiętam tę dynamikę do dziś. Przypominam sobie, jak mnie to wtedy poruszyło i że niektóre bębny w tym samym czasie miały różną głośność, wszystko działało tak, żeby osiągnąć ten sam rezultat. Ten utwór był dla mnie katalizatorem.   "

Chris Fehn również stawiając pierwsze kroki w muzyce brał na warsztat klasyczny repertuar, który był dosyć wymagający i opanowanie jego świadczyło o umiejętnościach perkusisty:

"

Pierwszym numerem, który zagrałem w całości był „Hells Bells” AC/DC, to naprawdę solidna kompozycja. Jeżeli jako młody perkusista możesz grać AC/DC i nie przyspieszasz, to znaczy, że czegoś jesteś wart. "

Ostatnio głośno było o Joey Jordisonie, który w 2013 roku opuścił szeregi Slipknota. Dopiero po 3 latach podczas ceremonii Metal Hammer Golden Gods Awards w Londynie Jordison przyznał się do tego, że zachorował na poprzeczne zapalenie rdzenia i nie był w stanie grać. Z tego też powodu musiał opuścić szeregi kapeli. 

Bębniarz wraca do normalności i postanowił zaangażować się w supergrupę Sinsaenum, którą tworzą Attila Csihar, Sean Zatorsky, Frédéric Leclercq oraz Heimoth. Co więcej perkusista założył własną formację Vimic, w skład której wchodzą Kalen Chase Musmecci, Jed Simon, Kyle Konkiel i Matthew Tarach. 

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Slipknot