30.08.2016 21:29

Perkusista Anthrax: YouTube bazuje na kradzieży

Kolejny muzyk dołącza do grona krytyków serwisów streamingowych. Dlaczego Charlie Benante ma nie najlepsze zdanie na ten temat?

Perkusista Anthrax: YouTube bazuje na kradzieży
foto: kadr z wideo

Muzycy już niejednokrotnie podejmowali temat dotyczący serwisów, które według nich żerują na artystach. Pioruny lecą w stronę m.in. YouTube'a, zresztą Trent Reznor uważa, że serwis wzbogacił się udostępniając darmowy i kradziony materiał wideo.

Co więcej tacy muzycy, jak Slash, U2, Linkin Park podpisali petycję przeciwko YouTube'owi skierowaną do Kongresu. Artyści popierają zmiany w obrębie ustawy Digital Millennium Copyright Act regulującej cyrkulacje dzieł w obrębie internetu.

Scott Ian jest poirytowany obecnym stanem rynku muzycznego. Jego kolega z kapeli, Charlie Benante, również sceptycznie podchodzi do tego tematu. Muzyk zauważył, że pierwotna funkcja nagrań zmieniła się z biegiem czasu:

"

Myślę, że potrzeba stworzenia widea jest inna niż kiedyś. Gdy tworzyłeś nagranie wybierałeś dwa, trzy utwory, do których miał powstać klip. Teledysk miał być ogromnym narzędziem marketingowym, które miało spowodować, że płyta sprzeda się nie w dziesięciu sztukach tych w dziesięciu tysiącach. Tak już nie jest, bo świat się zmienił i model biznesowy również kompletnie jest inny. Wszystko wywróciło się do góry nogami, dawne metody promocji płyt są już nieaktualne. Teraz musimy zastanawiać się nad innymi sposobami, by dotrzeć do ludzi. "

W tym momencie pojawiają się schody, bo wiele nagrań trafia nielegalnie do internetu, zaś artysta nie otrzymuje z tego tytułu żadnych pieniędzy:

"

Problem z YouTubem związany jest z tym, w jaki sposób umieszczam na nim nagrania. W zasadzie jest to kradzież, YouTube bierze treści, które już istnieją nie płacąc za nie, ale samemu czerpiąc z tego profity. "

Co więcej sami artyści kradną muzykę od innych twórców i bezkarnie ją wykorzystują, co irytuje zapewne nie tylko bębniarza Anthrax:

"

Pamiętam, gdy w czasie początków rapu muzycy wykorzystywali sample wielu utworów i nikt ich nie zatrzymywał do momentu, gdy ktoś powiedział: „Chwila. Nie dostałem pieniędzy za utwór, który skomponowałem, a ty tworzysz nowy na podstawie mojego numeru”. Wtedy skończyli tak robić. Teraz również tak trzeba uczynić, trzeba to patrolować i zatrzymać ten proces. "

Z tego też powodu muzyk zgłosił się z apelem do osób, które postępują w ten sposób i zabierają od artystów pieniądze, które im się należą:

"

Ludzie, którzy to robią - kradną to i tamto, wszystko jedno... co byłoby, gdyby role się odwróciły, chodzilibyście do pracy każdego dnia, ale wasze wypłaty byłyby zmniejszone do 75% - jakbyście się czuli? "

Podzielacie zdanie bębniarza grupy Anthrax?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Anthrax Charlie Benante