29.04.2016 08:08

Perkusista Motorhead dołączył do Scorpions

Nie jest to stanie się pełnoprawnym członkiem zespołu, a tylko tymczasowe znalezienie się w szeregach grupy. Niemniej Mikkeya Dee zobaczymy za perkusją na występach Scorpions podczas trasy po Ameryce Północnej.

Perkusista Motorhead dołączył do Scorpions
foto: Mot / East News

Wraz ze śmiercią Lemmy'ego umarł też Motorhead. Oczywiście muzyka jest wciąż żywa, ale sama kapela bez legendarnego wokalisty siłą rzeczy się rozwiązała. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość dwóch pozostałych członków zespołu - Phila Campbella i Mikkeya Dee.

Gitarzysta na dany moment stroni od nowych projektów muzycznych pokazując się przede wszystkim na gościnnych występach w hołdzie Lemmy'emu. Perkusista znalazł jednak zajęcie na najbliższe tygodnie - zasiądzie za bębnami na koncertach Scorpions. Spędzi za nimi czas od 6 maja do 4 czerwca 2016 roku. Dee zastąpi Jamesa Kottaka, dotychczasowego perkusistę kapeli, który musiał sobie zrobić przerwę od grania ze względu na konieczność opieki lekarskiej.

Klaus Meine, wokalista Scorpions, po tym jak dowiedziano się, że bębniarz nie będzie obecny na nadchodzących koncertach, obiecał, że zespół nie ma zamiaru przekładać dat występów:

"

Chcielibyśmy kontynuować naszą trasę „Return To Forever” z Jamesem, ale jego zdrowie jest priorytetem. Życzymy mu szybkiego dojścia do siebie - wróci do nas jesienią. Czekamy na możliwość zobaczenia wszystkich naszych fanów w tym miesiącu. "

To nie pierwszy raz kiedy Kottak jest zmuszony do zrobienia sobie przerwy od bębnienia w Scorpions. Do takiej sytuacji doszło już w kwietniu 2014 roku, kiedy to perkusista spędził miesiąc w więzieniu w Dubaju za obrażenie Islamu. Wówczas zastępował go Johan Franzon oraz Mark Cross znany m.in. z Helloween.

Cały incydent był związany z nadużywaniem przez muzyka alkoholu. W czerwcu 2014 roku wydał oświadczenie w tej sprawie:

"

Ta sprawa zmusiła mnie do zdania sobie sprawy z tego, że to już czas z skończeniem z piciem raz na zawsze. Muszę stać się ojcem, muzykiem i przyjacielem - wiem, że mnie na to stać. "

O problemach Kottaka z 2014 roku mówił Klaus Meine. Wokalista wyjawił co powiedział swojemu perkusiście:

"

 Kiedy rozmawiałem z Jamesem wyznałem mu, że powinien sobie zrobić przerwę. Nie będzie to dobre dla nas, ale dla niego już tak. Nie będzie to dobre dla perkusisty Scorpions, ale dla głowy rodziny już tak. Powiedziałem mu, że powinien pójść na odwyk i nie myśleć o niczym innym, niż o oczyszczeniu siebie i powróceniu jako stary James, którego znaliśmy przez tyle lat. "

Wcześniej mówiło się o tym, że Mikkey Dee będzie grać na rocznicowych koncertach Thin Lizzy w 2016 i 2017 roku. Jak widać wyszło inaczej.

Co sądzicie o dołączeniu perkusisty Motorhead do Scorpions?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Motorhead Scorpions