15.03.2018 15:03

Perry Farrell z Jane’s Addiction chciałby stworzyć swój hologram

Wokalista Jane’s ma jak zawsze głowę pełną niekonwencjonalnych pomysłów. Widziałby samego siebie na scenie z Davidem Bowiem i Jimem Morrisonem.

Perry Farrell z Jane’s Addiction chciałby stworzyć swój hologram
foto: Martin Sloan/Photoshot/REPORTER/EAST NEWS

W Las Vegas powstanie niedługo wyjątkowa interaktywna wystawa multimedialna pod nazwą Kind Heaven, która poświęcona będzie kulturze Azji Południowo-Wschodniej. Obcować z nią będzie tam można dosłownie na wyciągnięcie ręki – goście dostaną możliwość spróbowania przysmaków azjatyckiej kuchni, obserwowania tamtejszych zwyczajów oraz oczywiście posłuchania muzyki z tego rejonu świata.

W projekt zaangażowany jest również Perry Farrell, lider Jane’s Addiction i pomysłodawca festiwalu Lollapalooza, który będzie kuratorem muzycznym przedsięwzięcia. Kind Heaven będzie w pełni oparte na najnowocześniejszych technologiach, dlatego muzyk nie wyklucza, że w obiekcie znajdzie się również… jego hologram. Magazynowi „Forbes” powiedział:

"

Mnie tam nie będzie, ale mógłby być mój hologram, który by pojawiał się i znikał. Zbudowałem to, więc nawet nie muszę się tam pojawiać – tak jak na festiwalu Lollapalooza. Nie muszę być na Lollapaloozie. Przez pierwsze 10 lat tam nie jeździłem. Zostawiałem światła reflektorów dla moich rówieśników. Teraz skierowane są one na młodych artystów. "

Dziennikarz „Forbesa” zapytał Perry’ego, czy chciałby zobaczyć swój hologram także na scenie, zgodnie ze współczesnym trendem w przemyśle rozrywkowym. Wokalista odparł:

"

Z tyłu głowy mam myśl, że to byłoby niesamowite zaśpiewać z Davidem Bowiem, Freddiem Mercurym, Jimem Morrisonem. Prawdopodobnie mógłbym śpiewać z każdym. Naprawdę, mógłbym być pomocny w robieniu harmonii, to byłoby coś wspaniałego. Ale kiedy mówiłem o hologramach, nie miałem na myśli koncertów. Chodziło mi o granie, jak w scenach filmowych.

Nie wiem, czy udałoby się to zrobić, ale sztosem byłoby holograficzne porno ze mną samym. Miałbym cudowny seks, nakręcałbym tym publiczność. Widzowie mogliby siedzieć za barem, zaglądać przez okno do mojego apartamentu i patrzeć. Mówiliby: „Ejże, co tam się wyprawia?” "

Bo fantazja jest od tego… Cóż, tej Perry’emu nie brakuje, tak samo jak niesamowitych przygód, które nie zdarzają się raczej zwykłym śmiertelnikom. Niedawno udało mu się odurzyć marihuaną… własnego psa.

Hologramy zmarłych muzyków 

A jeśli chodzi o hologramy, to wirtualne wizerunki znanych muzyków zadamawiają się na dobre w przemyśle muzycznym. Szczególnie wizerunki artystów już nieżyjących, którzy dzięki nowoczesnej technologii znów mogą koncertować. W Polsce gościliśmy trasę śpiewającego hologramu Dio, a powstaje właśnie hologram Franka Zappy, który również ma „dawać” koncerty. Niedawno podczas koncertu z okazji Super Bowl Justin Timberlake miał zaśpiewać z wirtualnym Princem, ale pomysł bardzo się nie spodobał fanom zmarłego w 2016 Księcia Popu.

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele Jane's Addiction