05.11.2015 11:25

Phil Anselmo: Metadon skradł mi duszę

Używki to nieodłączny element życia codziennego muzyków rockowych. Wokalista Down i Superjoint Ritual opowiedział o swoich upodobaniach w tym zakresie.

Phil Anselmo: Metadon skradł mi duszę
Retna / Photoshot / REPORTER / East News

Muzyk potwierdził, że w związku z pogarszającym się stanem zdrowia, odstawił twarde narkotyki już 10 lat temu. Anselmo opowiadał niedawno o swojej nie najlepszej formie - jest regularnym bywalcem na zabiegach rezonansu magnetycznego, a jego kręgosłup stale polega na mechanicznym wsparciu. Nie byłoby to możliwe, gdyby artysta wciąż zażywał zakazane substancje.

"

Doktor nie chciał do mnie nawet podejść, gdy byłem pod wpływem metadonu. Powiedział tylko „Nie.”, co zmobilizowało mnie do odstawienia tego dziadostwa. "

Wokalista był na detoksie w czasie, gdy Huragan Katrina atakował Nowy Orlean. Powrót do domu zajął mu trzy miesiące, ale gdy wreszcie tam trafił, przejrzał na oczy i zdał sobie sprawę, jak zgubny wpływ miał na niego metadon. Dziś przyznaje otwarcie, że narkotyk „skradł jego duszę” i całkowicie przejął kontrolę nad jego życiem.

"

Odstawianie metadonu to jak upadek z pięćdziesięciu pięter co pięć minut. A między tymi minutami jesteś cały czas pchany z powrotem w kierunku krawędzi. "

Musiał minąć rok, zanim muzyk w pełni doszedł do siebie i odzyskał równowagę w organizmie. Jedyna gorsza rzecz, jaka mu się przytrafiła, to heroina - Anselmo nazywa ją ostatecznym końcem. W jaki sposób w ogóle wpadł w świat używek?

"

Byłem młodym człowiekiem, a gdy w moim życiu pojawiły się środki przeciwbólowe, popełniałem wszystkie możliwe błędy żółtodziobów, jak większość sku*wysynów. "

Do uzależnienia wokalisty przyczynili się również lekarze. Muzyk wymienia przede wszystkim lek o nazwie Soma, który jego zdaniem powinien być w ogóle wycofany ze sprzedaży, tymczasem lekarze przepisują go na potęgę i jeszcze wmawiają pacjentom, że wcale nie uzależnia.

Po tych wszystkich doświadczeniach nie ma się co dziwić, że Phil Anselmo stanowczo odradza eksperymenty z narkotykami.

"

Dzieciaki, nie bierzcie nigdy twardych narkotyków. Idźcie do lekarza, przebadajcie się. Nie ufajcie przyjaciołom, którzy mówią „Hej, prochy wszystko naprawią!”. To nieprawda. Trzymajcie się z dala od twardych narkotyków, nie warto. Ja się musiałem przekonać o tym na własnej skórze... "

Ex-wokalista Pantery ma za sobą bujną historię zażywania najróżniejszych substancji. Przez wiele lat ukrywał swoje problemy. W czasach Pantery, koledzy z zespołu przekonali się o jego uzależnieniu od heroiny dopiero, gdy przedawkował po koncercie w ich rodzinnym Dallas w 1996 roku.

Pełną narkotykową historię Phila obejrzycie w poniższym klipie:

Posłuchacie go i będziecie grzeczni?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Philip Anselmo