04.11.2015 11:09

Phil Anselmo: Mój szkielet zdradził mnie wiele razy

Superjoint Ritual zakończył 31 października 2015 roku trasę u boku Danziga, Prong, Veil of Maya i Witch Mountain. Phil Anselmo opowiedział o minionych koncertach, nowych płytach i swoim stanie zdrowia.

Phil Anselmo: Mój szkielet zdradził mnie wiele razy
foto: MarkScottAustinTX, CC A-SA 2.0

Muzyk znany niegdyś z zespołu Pantera opowiedział o swoich licznych problemach zdrowotnych, w tym o ostatniej kontuzji kolana.

"

Jest rozwalone, więc zaraz po koncercie czeka mnie dwudniowa wycieczka do domu i powrót do tuby rezonansu magnetycznego. Ale przynajmniej to znajome miejsce. Prawie jak w domu... Mógłbym pewnie zamówić sobie do środka jakieś jedzenie, odpocząć, posłuchać na słuchawkach Danziga... Mój szkielet zdradził mnie już więcej razy niż jestem w stanie zliczyć, a tego już nawet nie liczę, więc pieprzyć to! Przedstawienie musi trwać, tak jak każdego wieczora. "

Nie brzmi to najlepiej, ale muzyk uspokoił, że jego stan zdrowia nie wpłynął negatywnie na koncerty. Ma już na tym polu spore doświadczenia.

"

To cholerna lipa na trasie. Ale nie przejmujcie się tym. Gdybyście tylko wiedzieli, ile razy mój szkielet był już wspomagany przez rozmaite mechanizmy i pie*dolone ustrojstwa z metalu - uzbierałaby się z tego niezła książka. Ale tak czy siak, tworzenie muzyki to nie lada przywilej. Nie wydaje mi się, żeby istniało jakieś lepsze uczucie. "

Zespół spędził praktycznie cały październik 2015 roku w trasie u boku Glenna Danziga. Nie licząc problemów zdrowotnych, Anselmo jest bardzo zadowolony z występów i wypowiada się o nich w samych superlatywach.

"

To było koncertowe pięć tygodni i pomijając te wszystkie gówna związane z kontuzjami... Po jakimś czasie już się tak ku*ewsko do tego przyzwyczaiłem. To jest tak, że rano otwieram oczy i następna rzecz, którą robię, to witam się ponownie z bólem. Przynajmniej czuję, że żyję. W każdym razie... Pomijając to, było wspaniale. Tłumy były fantastyczne. Danzig jest fantastyczny. I tak samo reszta zespołów. "

Anselmo jest teraz bardzo zapracowany ze swoimi wszystkimi projektami. Praktycznie cały rok spędził na komponowaniu nowego materiału Superjoint i The Illegals, w dalszych planach jest też nowy Down. Wygląda na to, że możemy spodziewać się solidnej dawki porządnej muzyki, choć muzykom zabrało nieco czasu przestawienie się z powrotem na brzmienie ich zespołu. W efekcie mamy otrzymać uczciwy materiał na najwyższym poziomie. Oto co miał do powiedzenia na temat kolejnej płyty Superjoint:

"

Tworzymy nowe rzeczy właśnie w tej chwili i myślę, że są zajebiście wierne temu, czym naprawdę jest Superjoint. Mam nadzieję, że uwiniemy się z tym do przyszłego roku. Powrót do czystego brzmienia Superjoint był pewnym wyzwaniem. Ale już sporo przećwiczyliśmy, kilka razy zaczynaliśmy wszystko od początku i już się czujemy z tym bardzo dobrze. Na buńczuczne teksty jeszcze przyjdzie pora, ale już wszystko planuję. Skupiam się na głównych motywach. To dość uciążliwy proces, lecz muzyka jest już wystarczająco uczciwa. Tak że całkowicie wierzę w ten materiał. Chyba każdy fan Superjoint go, ku*wa, doceni. "

Pełny zapis wywiadu obejrzycie poniżej:

Superjoint Ritual z powodów prawnych wciąż musi występować pod szyldem skróconym do Superjoint. Phil Anselmo powołał też niedawno do życia nowy zespół, Scour, lecz tym razem nie wspominał o jego planach.

Którego materiału nie możecie się doczekać najbardziej?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Philip Anselmo