05.07.2016 09:14

Phil Anselmo: Pieprzyć gwiazdy rocka

Za co dawny muzyk Pantery nienawidzi gwiazdorów rocka? Sprawdźcie, czym jego zdaniem różnią się od prawdziwych legend, z którymi występował w przeszłości.

Phil Anselmo: Pieprzyć gwiazdy rocka
foto: kadr z wideo

Wokalista Down podpadł przedstawicielom muzycznego świata (i nie tylko) swoim kontrowersyjnym zachowaniem na imprezie Dimebash 2016 w styczniu 2016 roku. Wielu muzyków ostro go skrytykowało - na czele z Robbem Flynnem, który nawet napisał o nim kawałek Machine Head - i mimo że Anselmo wielokrotnie przepraszał, poważnie odbiło się to na jego karierze, m.in. za sprawą odwołanych koncertów Down.

Tym razem wokalista wypowiedział się w mniej kontrowersyjnym tonie, choć pewnie kilka współczesnych „gwiazd rocka” nie zgodzi się z jego poglądami. Anselmo w kontekście wspomnień ze wspólnej trasy Pantery i Black Sabbath w ostrych słowach wypowiedział się na temat postawy mniej zasłużonych rockmanów, którzy wywyższają się nad innymi, bo sięgnęli na chwilę sławy.

"

Dlatego właśnie nienawidzę pieprzonych gwiazd rocka. Kiedy widzę jakiegoś dupka, który puszy się i przechwala, bo udało mu się skomponować kawałek, mam ochotę mu tylko powiedzieć: „Kretynie, ci zas*ańcy komponowali w sypialni - co niby czyni cię lepszym? Nie dałbyś rady być piętnaście minut na ich miejscu. Wracaj na ziemię, po*ebie.” "

Anselmo może pozwolić sobie na taką perspektywę, bo sam ma na koncie trasy u boku prawdziwych legend ciężkiego brzmienia, którym towarzyszył ze swoimi projektami - jak nie z Panterą, to z Down czy Superjoint Ritual. Na podstawie swoich doświadczeń przyznał, że charakteryzowało je zupełnie inne podejście niż to, które przyszło mu teraz krytykować.

"

Poznałem i spędzałem czas z Lemmym Kilmisterem. Trzymałem się z Dio, z Ozzym, a także Tonym Iommim i Geezerem Butlerem... Mogę tak, ku*wa, wymieniać bez końca. Poznałem ich wszystkich. I wiecie co? To byli najmilsi, najmocniej stąpający po ziemi ludzie, jakich spotkałem w całym życiu. Tak że panie i panowie, pora wyraźnie pokazać środkowy palec gwiazdom rocka. "

Muzyk nie pozostawia wątpliwości, jak jego zdaniem powinno się traktować rockmanów, którym woda sodowa uderzyła do głowy i stracili kontakt z rzeczywistością. Jego zdaniem szkoda czasu na muzyków, którzy tylko wywyższają się nad innymi członkami zespołu i puszą jak paw, choć wcale na to sobie nie zasłużyli.

"

Pieprzyć tych dupków. Je*ać! Trzeba być realistą. Oczywiście o wiele łatwiej być ku*asem, trzeba się postarać, by być dla wszystkich miłym, ale wiecie co? Naprawdę opłaca się usiąść, posłuchać, porozmawiać z ludźmi i być z nimi szczerym. Dziś sku*wysyny chowają się za pseudonimami i napie*dalają w komentarzach. To pi*dy. Spójrzcie mi, ku*wa, w oczy. To już zawsze diametralnie inna historia. "

Na szczęście Phil Anselmo przyznał, że 99,9% ludzi, których spotyka, to rozsądni ludzie, którzy pozostali szczerzy i nadal robią na nim wrażenie - i właśnie za to ich kocha. Jako przykład podał m.in. Ozzy'ego Osbourne'a, który dzielił się z nim swoją kolekcją leków, gdy obaj ciężko zachorowali na wspólnej trasie i prawie nie byli w stanie występować.

Pełną wypowiedź Phila Anselmo usłyszycie poniżej:

Którym gwiazdom rocka kariera uderzyła do głowy Waszym zdaniem?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Philip Anselmo