12.11.2015 15:52

Phil Anselmo: Potrafię zaśpiewać prawie wszystko

Pantera, Down, Superjoint Ritual, Scour -  ilość projektów muzycznych, w których Anselmo udzielał się w ciągu swojej kariery zadziwia. Jak muzyk wokalnie daje radę z tym trudnym zadaniem?

Phil Anselmo: Potrafię zaśpiewać prawie wszystko
foto: Jason L Nelson/AdMedia/Capital Pictures/East News

Artysta cały czas udziela się w wielu kapelach i nie postanawia zwalniać tempa. Nie przeszkadza mu nawet kontuzja kolan podczas wspólnej trasy z Danzigiem. Wkrótce ma pojawić się nowy materiał od Superjoint Ritual w związku z czym nasuwa się pytanie, jak muzykowi udaje się brzmieć różnorodnie w każdym z jego projektów?

Jeszcze całkiem niedawno Philip Anselmo twierdził, że ewentualny powrót Pantery przysporzyłby jemu sporo trudności wokalnych. Jednak nadal uważa, że każdy poszczególny projekt muzyczny wiąże się z odmiennym stylem śpiewu. 

Anselmo wychodzi z założenia, że dopóki konkretna koncepcja zespołu jest jasna, nie ma on problemów, by udzielać się w poszczególnych kapelach i utrzymywać różnorodność stylistyczną:

"

Jeśli tworzysz jakiś inny zespół, musi on mieć swoje brzmienie. Dopóki wizja każdej kapeli jest całkowicie jasna i brzmienie jest na tyle charakterystyczne, że ludzie wiedzą, jak brzmi Down czy Superjoint, to wtedy jest mi łatwo koncentrować się na tym, by różnorodnie śpiewać w tych zespołach. "

Niektórzy wokaliści idą na łatwiznę i po prostu krzyczą, ale Anselmo nie widzi problemu w tym, by śpiewać za każdym razem inaczej. Jego styl zależny jest od projektu, w który jest zaangażowany, bowiem do brzmienia danej kapeli pasuje po prostu inny rodzaj wokalu:

"

Mogę to wszystko zaśpiewać, odsuwając na bok pewne gatunki, gdzie wymagany jest falset czy wysoki wokal, czy coś, czego nie jestem w stanie, czy nie mogę zrobić. Mogę śpiewać, gdy tego chcę i mogę krzyczeć, gdy tylko mam na to ochotę. Mogę robić te rzeczy. To jest błogosławieństwo. Wiesz, krzyczenie w Down nie miałoby kompletnie sensu, szczególnie, gdy masz korzenie obejmujące, powiedzmy Black Sabbath. Gdy myślę o Down to też o Black Sabbath. Z Superjoint kojarzy mi się hardcore z połowy lat 80., czy coś takiego. "

Zmianę stylu śpiewu wokalisty można zauważyć „gołym uchem”:

Czego natomiast możemy spodziewać się po nadchodzącym albumie Superjoint RitualMuzyk zdradza, że krążek będzie brzmieć typowo jak na kapelę przystało: 

"

Jedyne co możesz zrobić, to być wiernym projektowi jak w czasie pracy nad ostatnią płytą. Zajmie nam to trochę czasu, by powrócić do tamtej atmosfery i zrozumieć prawdziwy sens Superjoint. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że materiał, który stworzyliśmy jest bliski brzmieniu typowego Superjoint. Jestem z tego bardzo zadowolony, tak samo jak reszta zespołu. "

Posłuchajcie, co jeszcze muzyk powiedział w wywiadzie odnośnie swojego wokalu oraz nowego materiału od Superjoint Ritual:

Jak oceniacie wokalne możliwości Phila Anselmo?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Philip Anselmo