08.02.2016 14:21

Phil Anselmo jednak lubi czarnoskórych?

Wokalista Down pokazał w praktyce, że spędza czas w towarzystwie Afroamerykanów i wcale nie pije z nimi „siły wina”.

Phil Anselmo jednak lubi czarnoskórych?
foto: Najeeb Ishak, CC BY 2.0 + Llann Wé, CC BY-SA 3.0

A jednak Phil Anselmo to swojski gość? W świetle ostatnich wydarzeń na Dimebash 2016 w metalowym światku trwa niemała nagonka na muzyka. Ex-wokalista Pantery wielokrotnie przepraszał za swoje zachowanie, a gdy zaczęto odwoływać koncerty jego grupy, zaproponował nawet, że dla jej dobra opuści szeregi Down.

Obok wielu muzyków, którzy otwarcie skrytykowali muzyka, kilku przyjaciół próbowało go bronić. Głos w sprawie zabrała m.in. ex-dziewczyna Dimebaga Darrella, która usiłowała przypomnieć, że każdemu zdarza się zrobić jakieś głupoty pod wpływem alkoholu. Z kolei jego kolega z Down, Pepper Keenan, przekonywał, że w jego sercu nie ma nienawiści.

Teraz możemy zobaczyć to na własne oczy - oto nagranie z poświęconego horrorom konwentu Days Of The Dead, który miał miejsce 5 lutego 2016 roku w Atlancie. W ramach wydarzenia odbyła się m.in. impreza karaoke, w której Anselmo wziął czynny udział. Okazuje się, że prywatnie wokalista bardzo dobrze dogaduje się z czarnoskórymi - a także śpiewa ich piosenki.

W trakcie gdy trzech Afroamerykanów wykonywało przebój „End of the Road” grupy Boyz II Men, Phil Anselmo wskoczył na scenę z kubkiem piwa i dał się namówić na wspólne wykonanie. Nie da się zaprzeczyć, że wokalista doskonale się bawił - w którymś momencie nawet próbował wykonać salto. Czy tak spędzają wolny czas rasiści?

Zobaczcie pełne nagranie z tego występu:

Anselmo musiał mieć naprawdę udany wieczór. Wcześniej - już bez czarnoskórego towarzystwa - wykonał przebój The Smiths „How Soon is Now?”. Jego pamiętne słowa „jestem człowiekiem i potrzebuję miłości - tak jak każdy” również niespecjalnie pasują do kontekstu, w jakim ostatnio przedstawiano muzyka. Także i ten występ został uwieczniony:

Czy takie przypadkowe nagrania codziennego zachowania wokalisty Down wpłyną na jego mocno nadszarpniętą opinię? A może Anselmo powinien iść dalej w tym kierunku i publikować w internecie kolejne nagrania w towarzystwie czarnoskórych? Może tak naprawdę muzyk od dawna pragnął opuścić swoją kapelę, aby solowo nagrywać covery r&b...

Co sądzicie o tak „wulgarnym pokazie przemocy” ex-wokalisty Pantery?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Philip Anselmo