05.11.2014 10:19

Phil Collins: Koncert Led Zeppelin w 1985 roku był katastrofą

Dlaczego muzyk Genesis dopiero teraz o tym mówi? Przez 30 lat wstydził się, że sam był częścią tego wydarzenia?

Phil Collins: Koncert Led Zeppelin w 1985 roku był katastrofą
foto: SebastianWilken, CC BY-SA 3.0

13 lipca 1985 roku Robert Plant, Jimmy Page i John Paul Jones zagrali podczas koncertu charytatywnego Live Aid w Filadelfii. Za perkusją nieżyjącego od 5 lat Johna Bonhama zastąpił m.in. Phil Collins. Po niemal 30 latach zdecydował się o tym opowiedzieć.

"

To była katastrofa, naprawdę. Robert fałszował, Jimmy był gdzieś indziej. To nie moja wina, że to było gówno. "

Muzycy wykonali tylko 3 piosenki: „Rock and Roll”, „Whole Lotta Love” i „Stairway to Heaven”. Sprawdźcie sami, czy rzeczywiście było tak tragicznie.

Robert Plant już 3 lata po koncercie wyznał magazynowi „Rolling Stones”:

"

To było straszne. Byłem tak rozemocjonowany, że połykałem każde słowo, które wychodziło z moich ust. Do tego miałem chrypkę. "

Jimmy Page również nie wypowiadał się dobrze o występie w Filadelfii.

"

Moje główne wspomnienie – totalna panika. John Paul Jones przyjechał tego samego dnia, mieliśmy godzinę na próbę. Brzmiało to jak popis kamikadze. "

Phil Collins nie zaskakuje niczym nowym. Ale dlaczego wyciąga to po prawie 30 latach? Czyżby robił wokół siebie trochę medialnego szumu przed jakimś nowym wydawnictwem?

Ostatnia studyjna płyta Genesis „Calling All Stations” pochodzi z 1997 roku. Wkrótce się to zmieni?

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Led Zeppelin Phil Collins