Pink Floyd zagrany na starożytnym koreańskim instrumencie

Aleksandra Degórska
24.11.2016 16:08
Pink Floyd zagrany na starożytnym koreańskim instrumencie Fot. kadr z wideo

Ten zespół ma tyle repertuaru, że można się w nim utopić szukając inspiracji. Zobaczcie zatem jak prezentuje się repertuar Pink Floyd w koreańskim wydaniu.

O tej utalentowanej pani wspominaliśmy już w kontekście coverów „Smells Like Teen Spirit” oraz „Voodoo Child (Slight Return)” zagranych na dosyć nietypowym instrumencie. Luna Lee, która pochodzi z Korei Południowej gra na gayageum - tak, można sobie połamać język czytając nazwę tego instrumentu. Jest to rodzaj koreańskiej cytry, która pochodzi z VI wieku, zaś fragmenty jej datowane są na I w. p.n.e.

Mamy zatem do czynienia z naprawdę starym instrumentem, cieszy zatem fakt, że ludzie w Korei nadal pielęgnują tradycję i chętnie sięgają po gayageum. Przynajmniej YouTuberka Luna, która w błyskotliwy sposób połączyła tradycję z nowoczesnością, bo po prostu na tym starożytnym instrumencie wykonuje współczesny repertuar.

Ma ona na swoim koncie całkiem sporo coverów i tym razem wzięła się za klasykę muzyki rockowej - Pink Floyd. Czy Another Brick In The Wall” sprawdza się w takiej odsłonie? Przekonajcie się sami!

A co powiecie na Comfortably Numb” w takiej orientalnej wersji?

Można śmiało powiedzieć, że muzyka Pink Floyd jest nieśmiertelna, bo co rusz pojawia się w repertuarze zarówno tych bardziej znanych twórców, jak np. Pearl Jam, Toma Morello czy też amatorów, za to w ciekawej wersji. Mieliśmy chociażby „Another Brick In The Wall” w orientalnym wykonaniu artystów z Azerbejdżanu. Muzyczne eksperymenty z dorobkiem Brytyjczyków są bowiem na porządku dziennym.

Jak oceniacie repertuar Pink Floyd zagrany na gayageum?

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.