10.06.2015 08:32

Płyta The Beatles z podpisem Charlesa Mansona na aukcji

Przełomowy album miał mieć duży wpływ na ukształtowanie amerykańskiego przestępcy. Jedna z kopii, rzekomo opatrzona jego podpisem, została wystawiona na aukcję internetową.

Płyta The Beatles z podpisem Charlesa Mansona na aukcji
foto: East News

Uważa się, że wydany w 1968 roku „The White Album” był podwaliną do zorganizowania przez Charlesa Mansona swojego kultu, w ramach którego jego członkowie dopuścili się licznych morderstw. W tym tego dokonanego na aktorce Sharon Tate, żonie Romana Polańskiego. Winylowe wydanie płyty The Beatles trafiło na aukcję - cena wynosi obecnie ponad 181 tys. zł.

Tak wysoki koszt wynika z tego, że front okładki zdobią podpisy należące do członków sekty Mansona - Susan Atkins, Leslie Van Houten, Charlesa „Texa” Watsona, Pat Krenwinkel i samego Mansona.

manson

Użytkownik popculturesignatures, tak opisuje wiarygodność przedmiotu znajdującego się na aukcji:

"

Został on uzyskany od dżentelmena, który był kiedyś związany z Rodziną Mansona na ranczu Spahn. Nie ujawniam jednak jego nazwiska. Zdobył on podpisy podczas odwiedzin osadzonych w więzieniach w Kalifornii - w Corcoran State Prison i żeńskim California Correctional Institution. Jeżeli przedmiot okaże się być falsyfikatem, pieniądze zostaną zwrócone nabywcy. "

Opakowanie płyty zostało poprzecinane nożem, aby podczas wizyt w zakładach karnych nie można było niczego w nim przemycić.

Jeżeli zbędna by Wam była pokaźna sumka pieniędzy i chcielibyście posiadać w swoich zbiorach to specyficzne wydanie albumu The Beatles, to można je zdobyć poprzez stronę ioffer.com.

Czerń zła - biel albumu

Manson wierzył, że The Beatles przemawiają do niego poprzez teksty piosenek, zwłaszcza przez te zawarte na „The White Album”. Miały one uświadomić mordercy, że nadchodzi rewolta czarnoskórych skierowana przeciwko białym obywatelom. Manson interpretował utwór „Rocky Raccoon” jako ostrzeżenie przed Afroamerykanami, zaś „Happiness is a Warm Gun” uznawał jako wezwanie do zbrojenia się na czas rewolucji.

Paul Watkins z sekty Mansona, tak mówił o wpływie płyty na jego przywódcę:

"

Nim usłyszał utwór „Helter Skelter” jedynym o co dbał, były orgie. "

Co sądzicie o autentyczności tych autografów?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele The Beatles