16.06.2015 13:38

Płyta The Clash niechciana w Ameryce

Jeden z najlepszych debiutów w historii rocka trafił na brytyjski rynek w 1977 roku. Inaczej było ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie początkowo wytwórnia nie chciała wydać płyty. Dowiedz się z oficjalnego listu dlaczego.

Płyta The Clash niechciana w Ameryce
foto: East News

Wpierw do amerykańskiego Epic Records trafiło pisemne zapytanie ze strony fana The Clash o wypuszczenie na tamtejszym rynku pierwszej płyty zespołu. Nadawcą listu był Paul Dougherty. Odpowiedź nadesłał Bruce Harris (dyrektor wydawnictwa), a korespondencja została opatrzona datą 29 listopada 1977 roku. Oto co się w niej znalazło:

1
2

Z listu wynika, że decyzja o nie wydawaniu płyty nie była podyktowana tym, że krążek nie przypadł do gustu Harrisowi. Nie widział on w niej komercyjnego potencjału:

"

Osobiście jestem oddanym fanem The Clash. Jednak moja praca nie polega na publikowaniu płyt, które lubię, tylko tych, które czuję, że przyniosą firmie profity. "

Mimo sympatii do muzyki zespołu, głowa Epic Records była przekonana o tym, że The Clash nie poradzi sobie na amerykańskim rynku. Zdaniem Bruce'a Harrisa płyta przepadłaby nie zarabiając ani centa:

"

Twoje założenie, że album The Clash odmieni oblicze amerykańskiego rynku muzycznego, rozgłośni radiowych, prasy itd. jest błędne. Z mojego doświadczenia w tej branży wiem, że album skończyłby marnie. "

Wydawca narzekał także na produkcję krążka, faworyzując w swojej wypowiedzi innych przedstawicieli brytyjskiego punk rocka, Sex Pistols:

"

Ta płyta pomimo swojej jakości, nie może się nią pochwalić od strony produkcji, która jest jej wadą. Występy zespołu na żywo są dużo lepsze niż to, co się znalazło na albumie. Jest tu odczuwalny brak integralności strony twórczej z brzmieniem (...). Dla przykładu płyty Sex Pistols są właściwie wyprodukowane - oddają siłę zespołu. Wierzę, że The Clash jest w stanie zrobić lepsze albumy niż debiut. Jeśli tak się stanie to powinniśmy je wtedy wprowadzić na amerykański rynek.  "

Faktycznie po roku, bo w 1978, do Stanów Zjednoczonych trafił drugi krążek grupy, „Give 'Em Enough Rope”. Wraz z lipcem 1979 do USA trafił także pierwszy album zespołu, jednak w zmodyfikowanej wersji.

Pozbyto się utworów „Deny”, „Cheat”, „Protex Blue”, „48 Hours” oraz „White Riot”. Zastąpiono je „Clash City Rockers”, „Complete Control”, „(White Man) In Hammersmith Palais”, „I Fought the Law”, „Jail Guitar Doors”, a także inna wersją „White Riot”.

W liście Harris wspominał jeszcze o tym, że Epic woli wypuścić płytę pochodzącego z Wielkiej Brytanii zespołu Masterswitch. Jak widać dyrektor firmy popełnił błąd w swoim osądzie z 1977 roku. Czy ktoś pamięta o wspomnianym Masterswitch? Tym czasem The Clash pozostaje kapelą, dzięki której punk nigdy nie będzie martwy.

A Wy co dziś myślicie o pierwszej płycie Joe'ego Strummera i reszty zespołu?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News The Clash