10.08.2017 10:30

Pomnik Chrisa Cornella stanie w Seattle

Wokalista Soundgarden zostanie uhonorowany w swoim rodzinnym mieście rzeźbą, którą ufunduje najbliższa rodzina zmarłego tragicznie artysty.

Pomnik Chrisa Cornella stanie w Seattle
foto: Retna/Photoshot/East News

Chris Cornell przez ponad 30 lat działalności na scenie był jednym z najważniejszych muzycznych ambasadorów Seattle w świecie. Soundgarden był jednym ze współtwórców grunge’u, zwanego również „Seattle sound”, dzięki któremu miasto na dalekim północnym zachodzie Stanów Zjednoczonych poznał każdy fan muzyki. Chris jak mało kto zasłużył więc tam na pomnik.

Inicjatywa statui wokalisty wyszła od jego żony, Vicky Cornell. W rozmowie z gazetą „The Seattle Times” opowiedziała, że zlecenie stworzenia rzeźby otrzymał artysta Wayne Toth:

"

Już dał mi projekt. Dzieciom i mnie bardzo się podoba. On [Chris Cornell] jest synem Seattle i dzięki nam wróci do domu. Uhonorujemy go, mam nadzieję, z wami wszystkimi, z waszą miłością i wsparciem. "

Pomnik powstawać ma przez siedem miesięcy. Dokładna jego lokalizacja nie jest jeszcze znana. Figura nie będzie jedyną formą hołdu dla lidera Soundgarden od lokalnej społeczności w jego mieście. Tamtejsza organizacja pożytku publicznego Childhaven ogłosiła powstanie programu charytatywnego „Chris Cornell Music Therapy Program At Childhaven”. Pomagać będzie dzieciom do lat pięciu i ich rodzinom, które były ofiarami przemocy domowej, molestowania i zaniedbań.

Chris Cornell, wokalista Soundgarden, a w przeszłości także Temple Of The Dog i Audioslave zmarł śmiercią samobójczą przez powieszenie 18 maja 2017 w Detroit. Pogrzeb wokalisty odbył się 26 maja 2017. Na cmentarzu w Los Angeles żegnało go wiele gwiazd rocka, m.in. James Hetfield, Lars Ulrich i Dave Grohl. Jego ostatnim muzycznym dokonaniem był utwór „The Promise” do filmu „Przyrzeczenie”.

Maciej Koprowicz
Tagi: Chris Cornell Soundgarden Rock News