13.02.2019 16:08

Powstają fałszywe zbiórki pieniędzy dla Stana Borysa. Jego partnerka ostrzega przed oszustami

Ania Maleady partnerka Stana Borysa opublikowała post na Facebooku, w którym ostrzega przed naciągaczami. Niektóre zbiórki pieniędzy w internecie to kłamstwo.

Stan Borys
foto: Artur Zawadzki/REPORTER

Stan Borys trafił do szpitala po tym, jak na początku lutego zaczął odczuwać silne bóle głowy. 77-latek podczas odwiedzin u swoich znajomych poczuł się na tyle źle, że zdecydowano się wezwać karetkę. Muzyk trafił z podejrzeniem udaru do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Chociaż artysta jest już w domu, ma problemy z chodzeniem oraz był zmuszony odwołać zaplanowane koncerty. Muzyk poprosił swoich fanów o pomoc finansową.

Stan Borys
Stan Borys
Przeczytaj także Stan Borys miał udar i jest częściowo sparaliżowany

Fałszywe zbiórki pieniędzy dla Stana Borysa

Na Facebooku Stana Borysa pojawiła się informacja, że każdy kto chce pomóc mu wrócić do zdrowia, może wpłacić jeden procent podatku na fundację LEX NOSTRA. Po wpisie w sieci pojawiły się też inne zbiórki, które rzekomo miały dotyczyć artysty. Jednak jak twierdzi partnerka muzyka, Ania Maleady kryją się za nimi oszuści, a jedyna prawdziwa zbiórka to ta, o której pisał Borys. Kobieta zaapelowała na swoim Facebooku o ostrożność.

Zobacz też: >>Stan Borys trafił do szpitala przez smog? Muzyk odwołał koncerty<<

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News