06.07.2016 10:58

Poznaliśmy datę premiery 10. płyty Metalliki?

Słyszeliśmy już nieśmiałe zapowiedzi, że następca „Death Magnetic” ukaże się jesienią 2016 roku. Niemiecki dziennik podał już konkretną datę.

Poznaliśmy datę premiery 10. płyty Metalliki?
foto: AFP / East News

Muzycy Metalliki przez ostatnie kilka miesięcy prześcigali się w zapowiedziach nowego materiału. Każdy z nich po kolei przyznawał, że prace są już na ukończeniu. James Hetfield przekonywał, że kawałki są na etapie miksowania, a cały zespół liczy na jesienną premierę. Skoro Metallica miała czas, by zająć się reklamami luksusowych garniturów marki Brioni, to może rzeczywiście płyta jest tuż za rogiem?

Coraz więcej wskazuje na to, że tak w istocie może być. Jak donosi niemiecki dziennik „Bild”, 10. album Metalliki może trafić na rynek już 14 października 2016 roku. Data ta nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez wytwórnię Universal, jednak warto, aby fani zespołu zakreślili ją sobie w kalendarzu czerwonym markerem. Greg Fidelman miał skończyć pracę nad materiałem latem 2016, termin brzmi więc całkiem wiarygodnie.

Lars Ulrich przekonywał ostatnio, że tempo pracy zespołu jest trzymane w ryzach rozsądku:

"

Nigdy nie harujemy na 110%, przekraczając granicę, za którą czyha już na nas tylko szaleństwo. Bardziej trzymamy się ciągłych 2/3 naszych możliwości. Kiedy tworzymy płytę, komponujemy i nagrywamy, ale robimy to wszystko stopniowo. Zawsze coś się dzieje. Lubimy pracować w taki sposób. Dzięki temu jesteśmy stale zaangażowani. "

Perkusista zapowiadał już, że choć 10. album będzie brzmiał jak na jego kapelę przystało, możemy spodziewać się mniej żywiołowych utworów niż poprzednim razem. Podobnie jednak jak na „Death Magnetic”, grupa wzorowała się przy nim na swoich dawniejszych dokonaniach. Pasowałoby to do pomysłu na zatrudnienie Grega Fidelmana tym razem w roli producenta - przy poprzedniej płycie pracował jako inżynier dźwięku.

Jeśli miksowanie materiału przebiegło zgodnie z planem i zostało ukończone - lub przechodzi już ostatnie szlify - muzycy kapeli prawdopodobnie pracują obecnie nad ustaleniem takich szczegółów jak chociażby tytuł płyty, którego wciąż nie poznaliśmy. Być może grupa wstrzymuje się z oficjalną zapowiedzią do czasu, kiedy będzie mogła nam zdradzić więcej konkretów?

Czas pokaże, czy informatorzy niemieckiego dziennika mieli rację. Mamy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej i wraz z potwierdzeniem daty wydania otrzymamy również oficjalną nazwę nadchodzącego wydawnictwa. Może nawet okładkę? Po tylu latach czekania nie obrazilibyśmy się, gdyby Metallica podała nam wreszcie więcej informacji za jednym zamachem.

14 października 2016 to według Was realny termin premiery następcy „Death Magnetic”?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Metallica