15.03.2016 09:54

Poznaliśmy obecny skład Guns N' Roses?

Czyżbyśmy poznali wreszcie aktualnych towarzyszy Axla Rose'a? Autografy na naciągu perkusyjnym zdają się to potwierdzać...

Poznaliśmy obecny skład Guns N' Roses?
foto: Ed Vill, CC BY 2.0 + Romana Makówka / Antyradio.pl + Antje Naumann, CC BY-SA 3.0

Guns N' Roses ogłosił powrót w oryginalnym składzie jeszcze w grudniu 2015 roku. Poznaliśmy daty pierwszych koncertów (w tam na festiwalu Coachella), ale co do konkretów konfiguracji personalnej ostatnie miesiące przynosiły tylko mniej lub bardziej wiarygodne plotki. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że z zespołem nie wystąpi na pewno Izzy Stradlin. Teraz poznaliśmy kolejne konkrety...

Oczywiście na oficjalne potwierdzenia z obozu Guns N' Roses nie ma co liczyć, musimy się więc opierać na innych źródłach. Tym razem jest nim... naciąg perkusyjny. Prawdopodobnie jeszcze nigdy gadżet tego typu nie zdradził tak wartościowych informacji jak teraz. Poniższe zdjęcie przedstawia naciąg, który został wystawiony przez grupę na aukcję charytatywną w celu niesienia pomocy ofiarom kryzysu wodnego w Michigan:

Co jest w nim takiego wyjątkowego (pomijając fakt, że może pomóc wielu ludziom poszkodowanym zatruciem wody ze starzejących się rur)? Znalazły się na nim autografy obecnego składu zespołu - nie ma się więc co dziwić, że są wśród nich Axl Rose, Slash i Duff McKagan. Obok jednak widzimy podpisy Dizzy'ego Reeda, Franka Ferrera i Richarda Fortusa. Ich zamaszyste sygnatury raczej nie znalazły się tam przez przypadek...

A więc to tyle? Czyżbyśmy wiedzieli już wszystko? Obecny skład Guns N' Roses uzupełnią klawiszowiec Dizzy Reed, Frank Ferrer na perkusji i Richard Fortus na drugiej gitarze? Bardziej wiarygodnego potwierdzenia nie otrzymamy prawdopodobnie aż do pierwszych koncertów, które odbędą się w Las Vegas 8 i 9 kwietnia 2016 roku.

Sprawa z powrotem Slasha do dawnego składu była o wiele prostsza. Todd Kerns, basista, który w ostatnich latach współpracował z muzykiem, porównał ją do słonia w pokoju - każdy zastanawiał się tylko, kiedy do tego dojdzie.

"

Myślę, że ta sytuacja jest ważniejsza niż my wszyscy. To historia rocka, która dzieje się na naszych oczach. Z mojej perspektywy to też bardzo interesujące. Dla Slasha to również bardzo ważna sprawa. Nie trzeba tłumaczyć, czemu Guns N' Roses jest taki ważny. Dla niego to też istota część życia, której musi na nowo doświadczyć. "

Jak widać nie tylko my nie możemy się doczekać, aż muzycy, który niegdyś zapisali się na stałe w historii rocka, staną ponownie na scenie, pierwszy raz od ponad 20 lat. Do zainteresowanych całym wydarzeniem zaliczają się również byli członkowie Guns N' Roses jak Gilby Clarke, który zastąpił Izzy'ego Stradlina w 1991 roku.

"

Jestem ciekaw jak wszyscy. To będzie niesamowita sprawa, zobaczyć Slasha i Axla razem po tylu latach. Oczywiście widziałem samego Slasha wiele razy, byłem na koncertach Velvet Revolver. Ale bardzo jestem ciekaw, jak to wypadnie teraz, po tak długiej przerwie. Co z tego wyjdzie? Myślę jak każdy fan, po prostu jestem szalenie ciekawy. "

Odpowiada Wam prawdopodobny skład reaktywowanego Guns N' Roses?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Guns N Roses