13.10.2015 13:14

Przepis na imprezę według The Rolling Stones

Lekarze twierdzą, że starsi ludzie potrzebują mniej snu. Muzycy The Rolling Stones nie mają problemu ze spożytkowaniem tego cennego czasu, szczególnie w czasie trasy koncertowej. 

Przepis na imprezę według The Rolling Stones
foto: ons.pl

Fakt, iż zespół jest jednym z najbardziej imprezowych rockowych kapel świata, nie dziwi raczej nikogo. Jednak to, że panowie pomimo upływu czasu i ponad 50 wspólnych lat na scenie, nadal nie zwalniają tempa i nawet nie myślą o emeryturze, naprawdę zdumiewa. Imprezowi wyjadacze mają swój przepis na udaną zabawę.

Podczas ostatniej trasy koncertowej muzycy przedstawili swoje wymogi organizatorom. Ich zachcianki udowodniają, że artyści po występach nie idą grzecznie spać do łóżek. The Rolling Stones chce m.in. hotelowy bar, który jest cały czas otwarty w czasie ich pobytu, bowiem alkohol musi lać się strumieniami. Duże ilości papierosów Marlboro Reds oraz Marlboro Lights to również zasada zespołu, jak również zasłonięte okna, by kapela mogła bawić się tak długo, jak chce.

Muzycy potrzebują dodatkowej służby, która spełni ich zachcianki. Na wszelki wypadek zespół chce mieć dostęp do pralni chemicznej, bo przecież nie wypada pokazać się publicznie w kiepskim stanie po całonocnej balandze. W takich warunkach aż grzech nie imprezować. Można by rzec - żyć, nie umierać! Jedyny wymóg, który świadczy już o wieku imprezowiczów, to instrukcje obsługi sprzętu, który znajduje się w każdym pokoju.

Zachcianki te są dosyć proste, przy tym, że zespół wybiera się w trasę koncertową z 300-osobową grupą zajmującą się koncertami kapeli, choć niektórzy, jak Charlie Watts, nie lubią takiego towarzystwa:

"

Nie mam kierowcy. Myślę, że są oni głupi. Nie lubię mieć ludzi dookoła mnie, wyłącznie żonę i córkę. "

Mimo wszystko muzycy cenią sobie wygodę, o czym świadczy chociażby poniższe zdjęcie:

Jeszcze w czasie trasy koncertowej w 1997-1998 roku muzycy The Rolling Stones chcieli, by dania podawały dwie ładne hostessy oraz zażyczyli sobie pokoju dla ich stołu bilardowego. Artyści i tak nie są mistrzami jeśli chodzi o dziwne zachcianki rockmanów. Żelki Haribo czy boa dusiciel to tylko część wymogów muzyków. Również kapela Faith No More przedstawiła dziwne zachcianki dotyczące swojej trasy koncertowej. 

The Rolling Stones w listopadzie 2015 roku ma wydać koncertowe DVD zatytułowane „From The Vault: Live at the Tokyo Dome 1990”, zaś w 2016 roku w Saatchi Gallery w Londynie odbędzie się wystawa poświęcona zespołowi, zatytułowana „Exhibitionism”. Kapela nadal też zarabia krocie za swoje trasy koncertowe. Wszystko świadczy o tym, że do emerytury jeszcze daleko.

Jak oceniacie przepis na imprezę według The Rolling Stones?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele The Rolling Stones