Radiohead pokazał jak „spalić czarownicę”

Jakub Gańko
04.05.2016 15:34
Radiohead pokazał jak „spalić czarownicę” Fot. kadr z wideo

Thom Yorke i spółka powrócili z teledyskiem do utworu „Burn the Witch”. Posłuchajcie jak prezentuje się nowy singiel.

Po niemalże „całkowitym zniknięciu” Radiohead wrócił do internetu. Grupa znów wykorzystuje dobrodziejstwa serwisów społecznościowych, z których ostatnio wszystko pokasowała, i zaprezentowała światu porcję nowej muzyki, która zapowiada następcę wydanego w 2011 roku „The King of Limbs”. Płyta prawdopodobnie będzie się nazywać „Dawn Chorus” - tak sugeruje nazwa powołanej do życia przez zespół firmy.

Kawałek „Burn the Witch” został nam udostępniony od razu w komplecie ze specyficznym teledyskiem. Animacja poklatkowa w reżyserii Chrisa Hopewella inspirowana była brytyjską wieczorynką z lat 60. „Trumpton”. Akcja klipu rozgrywa się w małym miasteczku, którego mieszkańcy oskarżają się wzajemnie o popełnianie rozmaitych grzechów, a w finale oczywiście nie mogło zabraknąć tytułowego palenia...

Nowy teledysk znajdziecie poniżej:

Reżyser Chris Hopewell zdradził, że całość powstała w ciągu dwóch tygodni - włączając w to konstrukcję scenografii i animację. Stanley Donwood, artysta odpowiedzialny za grafiki Radiohead od 1994 roku, podzielił się z fanami na swoim Instagramie zdjęciami zza kulis powstawania klipu. Oto one:

Co ciekawe, choć sam Thom Yorke porównał Google i YouTube'a do nazistów, premiera nowego teledysku odbyła się właśnie w tym serwisie. Sam kawałek trafił od razu do wszystkich najważniejszych serwisów streamingowych - ze Spotify i Tidalem na czele - co dziwi tym bardziej z uwagi na fakt, że w 2013 roku zespół usunął z nich całą swoją twórczość w akcie protestu przeciwko modelowi biznesowemu takich usług.

Producent Nigel Godrich komentował ówczesną decyzję w następujący sposób:

Zrobiliśmy to, ponieważ nowi artyści gówno dostają przy obecnym sposobie rozliczania. To równanie, które się po prostu nie zgadza. Nie dajcie się oszukać: nowe zespoły, jakie znajdujecie na Spotify, nie dostają pieniędzy. W międzyczasie udziałowcy takich serwisów będą opływać w bogactwa.

Skąd taka nagła zmiana nastawienia? Tego nie wiemy, ale samo Spotify zdaje się być wyraźnie podekscytowane powrotem Radiohead w jego łaski.

Jak Wam się podoba „Burn the Witch”?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.