11.09.2018 14:30

Richard Ashcroft (The Verve): Muzycy powinni grać i śpiewać, a nie być przywódcami politycznymi

Wokalista znany z The Verve odniósł się do częstych w ostatnim czasie politycznych komentarzy znanych muzyków.

Richard Ashcroft (The Verve): Muzycy powinni grać i śpiewać, a nie być przywódcami politycznymi
foto: Robin Pope/Retna/Avalon/REPORTER/EAST NEWS

Rock zawsze był muzyką buntu i konfrontacji z tak zwanym „systemem”. Muzycy rockowi kontestację mają we krwi, więc nic dziwnego, że chętnie wypowiadają się na rozmaite tematy społeczne i polityczne.

W ostatnim czasie do muzyków, którzy najchętniej podejmują takie tematy, należą Pearl Jam i Roger Waters. Ten pierwszy zespół publicznie poparł akcję Strajk Kobiet w Polsce, a na własnym podwórku ma nieprzejednanie wrogi stosunek do Donalda Trumpa. Były lider Pink Floyd ma zdecydowane stanowisko w sprawie konfliktu Izraela i Palestyny oraz Ukrainy i Rosji, nie jest również zachwycony działaniami obozu rządzącego Prawa i Sprawiedliwości w Polsce. Synonimem zaangażowanego politycznie artysty wciąż pozostaje także Bono z U2.

Nie wszyscy jednak są zdania, że koncerty powinny służyć agitacji, choćby i w słusznym celu. Nie brakuje takich, którzy uważają, że jedynym zadaniem muzyka jest… granie muzyki, a nie wygłaszanie politycznych tyrad.

Richard Ashcroft o związkach muzyki z polityką

Wśród nich jest były lider The Verve, Richard Ashcroft. Wokalista w wywiadzie dla Radio X stwierdził, że polityczne komentarze artystów mają zamaskować fakt, że muzycznie nie mają już nic do powiedzenia.

"

Zbyt wielu pieprzonych artystów, którzy nie potrafią napisać piosenki, grać albo śpiewać, kończy jako pół-polityczni przywódcy, albo wierzy, że mają milion powodów, by ukryć fakt, że nie potrafią tego, czego od nich oczekujemy.

Ostatecznie, jeśli ktoś wydaje ciężko zarobione pieniądze, by zobaczyć mnie, jak gram na żywo, to nie chce słuchać o tym, co dzieje się po drugiej stronie świata. Nie chce słuchać, w jaki sposób ma głosować. Ma to gdzieś.

Wszyscy ci artyści i aktorzy, ze swoimi opiniami i ich małymi przemowami… Wróćcie do tego, co powinniście robić. Wracajcie dostarczać światu rozrywki. "

Richard dodał też, że muzycy zamiast skupiać się na polityce, powinni robić swoje tak dobrze, jak przed laty robił to na piłkarskim boisku David Beckham.

"

Ktoś mógłby powiedzieć: „Tak, ale nie potrafi złożyć razem dwóch zdań”. Ale to nie ma znaczenia. On strzela gola głową i mamy jeden do zera! Nie chcę Szekspira! "

Zgadzacie się z opinią Richarda?

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News