18.09.2017 11:19

Richard Kruspe: Czuję, że nowy album Rammsteina będzie ostatnim

Gitarzysta Rammsteina jest pełen nadziei w związku z nową płytą zespołu, ale jednocześnie sądzi, że spotyka się z kolegami w studiu po raz ostatni.

Richard Kruspe: Czuję, że nowy album Rammsteina będzie ostatnim
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Rammstein nie należy do najbardziej pracowitych zespołów, jeśli chodzi o nagrania. Jego ostatni jak dotąd album, „Liebe ist für alle da” ukazał się w 2009 roku, czyli całe osiem lat temu. Na szczęście, najsłynniejszy reprezentant Niemiec na rockowej scenie właśnie pracuje nad siódmym krążkiem.

Początkowe doniesienia na temat nowego albumu mogły napawać fanów wielkim optymizmem. Gitarzysta zespołu, Paul Landers zapowiadał, że płyta może być kamieniem milowym Rammsteina, a drugi z gitarzystów, Richard Kruspe zdradził, że muzycy przygotowali na nią aż 35 nowych utworów. Richard przyznał, że praca nad nową płytą wygląda zupełnie inaczej, niż w przypadku wcześniejszych dokonań grupy, które rodziły się w wielkich bólach.

"

Byłem bardzo sceptyczny, jeśli chodzi o powrót Rammsteina do studia. Ostatnio nieomal się rozpadliśmy podczas nagrywania płyty. Zawsze było ono bardzo, bardzo stresujące i bolesne. Przechodząc przez nie, bardzo się denerwowałem. Ale udało nam się zawrzeć umowę. Powiedzieliśmy sobie, że chcemy wrócić do studia i nagrać może z pięć piosenek, ale bez żadnego ciśnienia.

Zaczęliśmy jakieś dwa lata temu, po prostu od grania z chłopakami. Z jakiegoś powodu to było bardzo naturalne i świetnie się bawiliśmy. Od tego czasu stworzyliśmy około 28 pomysłów – nie nazwałbym ich piosenkami. Jakoś zdołaliśmy wrócić do tego, co było w początkach Rammsteina, gdy byliśmy bardzo entuzjastycznie nastawieni do pisania. Wcześniej tak nie było. "

Inną nowością dla Rammsteina będzie zupełnie inna ekipa producencka. Do tej pory za produkcję wszystkich jego płyt studyjnych odpowiadał Jacob Hellner.

"

Oczywiście, zespół zawsze chce stworzyć najlepszy album, na jaki go stać w danym momencie. Tym razem postanowiliśmy zmienić zespół producencki. Pracowaliśmy z naszym producentem przy ostatnich sześciu płytach i tym razem poczuliśmy, że potrzebujemy zmiany, więc teraz spotykamy się z nowymi producentami i zastanawiamy się, co w tej chwili będzie najlepsze dla zespołu. "

Choć Kruspe jest pełen nadziei w związku z nowym albumem, to ma jednak wrażenie, że będzie to łabędzi śpiew Rammsteina.

"

Czuję, że z jakiegoś powodu to będzie ostatnia płyta, którą zrobimy. To tylko przeczucie – może się mylę, ale w tej chwili czuję, że robimy to być może po raz ostatni, więc chcę włożyć w to dwieście procent energii i zrobić płytę tak dobrą, jak to możliwe. Kiedy słucham tych rzeczy, słyszę wielki potencjał. Jestem bardzo zadowolony z tego, co teraz robimy. Czekam, aż zaczniemy nagrywać, prawdopodobnie w przyszłym roku. "

Początkowo Rammstein planował nową płytę na jesień 2017 roku, ale jak widzimy, te przewidywania na pewno się nie sprawdzą. Ostatnim jak dotąd wydawnictwem grupy jest koncertowe DVD „Rammstein: Paris”.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rammstein