21.03.2019 15:54

Rob Halford o samobójstwach rockowych muzyków: Ciężko zrozumieć, co siedzi w czyjejś głowie

Frontman Judas Priest uważa, że trzeba jak najwięcej rozmawiać o depresji i cały czas wzajemnie się wspierać.

Rob Halford
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

W przeciągu 22 miesięcy samobójstwo popełnili Chris Cornell, Chester Bennington oraz Keith Flint. Wydawałoby się, że tacy muzycy są spełnieni, mają wielu fanów, rodziny i nie powinni mieć depresji. Okazuje się jednak, że problem jest dosyć złożony i trzeba zacząć rozmawiać o depresji i myślach samobójczych. Zdania jednak są podzielone - były wokalista Gorgoroth stwierdził, że samobójstwo to krótkoterminowe i desperackie rozwiązanie problemu. Natomiast Corey Taylor krytykuje osoby uważające czyn Chrisa i Chestera za akt tchórzostwa i ucieczkę od kłopotów życiowych. Jest to według niego niesprawiedliwe uproszczenie złożonego problemu.

Rob Halford o samobójstwach rockowych muzyków

Do dyskusji na temat depresji włączył się Rob Halford, który w rozmowie z australijskim Wall of sound przedstawił swój punkt widzenia. Muzyk podchodzi do sprawy zdroworozsądkowo i podkreśla, że nie można bagatelizować sprawy:

"

Musimy o tym rozmawiać. Gdy tracimy bliskich przyjaciół, zawsze słyszymy historie: "No cóż, było z nim ok. Zagrał dobry koncert, powiedział w busie "do zobaczenia jutro", a teraz go nie ma". Trudno się na kimś skupić i zrozumieć, co dzieje się w czyjejś głowie. Jedyne co można zrobić, to kochać siebie wzajemnie, wspierać się i sprawdzać, czy są jakieś podejrzane sygnały. "

Rob Halford zdaje sobie sprawę, że życie muzyków wcale nie jest takie proste, co powoduje, że wiele osób wpada w depresję, jak również ma problemy z nałogami.

Linkin Park
Linkin Park
Przeczytaj także Mike Shinoda opowiada, dlaczego Chester Bennington popełnił samobójstwo

Całe szczęście coraz częściej się o tym rozmawia i wiele osób chce po prostu pomóc cierpiącemu w walce z tym problemem:

"

Każdy z nas radzi sobie z tym na własny sposób. Opowiem swoją historię: 33 lata temu przestałem pić oraz ćpać i była to najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć. Mentalnie ciężko wprowadzić takie zmiany, codziennie z tym walczę, mam własne sposoby, które stosuje każdego dnia. Tak naprawdę nigdy się nie uwolnisz od uzależnienia od alkoholu czy narkotyków i przyznaję się do tego. Musimy przestać myśleć, że możesz się z tego wyleczyć i tyle. To kłamstwo, bo z tym żyjesz, musisz sobie z tym codziennie radzić. "

Muzyk zwrócił również uwagę na to, że w dobie internetu nie ma problemu, by mieć cały czas kontakt z osobą, która jest w potrzebie. Wystarczy napisać do niej wiadomość, zadzwonić - ważne jest, by wspierać się wzajemnie i o siebie dbać. Posłuchajcie, co jeszcze powiedział Rob Halford w wywiadzie:

Śmierć Keitha Flinta

Dyskusja na temat depresji rozgorzała na nowo po tym, jak okazało się, że Keith Flint z The Prodigy popełnił samobójstwo. Muzyk powiesił się w swoim domu. Portal NME podał informacje, jak wyglądały ostatnie dni wokalisty The Prodigy. Dwa dni przed śmiercią Flint pokonał swój najlepszy czas podczas biegu w ramach cotygodniowej inicjatywy Parkrun w Chelmsford. Co więcej, muzyk tuż przed śmiercią próbował sprzedać dom, w którym popełnił samobójstwo. 

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Rob Halford