16.08.2019 16:40

Rob Zombie zaatakował fankę na koncercie [WIDEO]

Podczas jednego z ostatnich koncertów Roba Zombiego, muzykowi puściły nerwy. Artysta zaatakował kobietę, która stała pod sceną.

Rob Zombie
foto: MediaPunch / Rex Features/EAST NEWS

Silne emocje rzadko bywają dobrymi doradcami. Szczególnie muszą liczyć się z tym osoby publiczne, które ze względu na swoją pozycję powinny uważać na to co robią i mówią, bo dla wielu stanowią autorytet i wzór do naśladowania. Jednak kiedy jest się gwiazdą rocka, te oklepane zasady przestają działać. Czasem powoduje to zabawne sytuacje, a czasem mniej, jak w przypadku ostatniego incydentu z Robem Zombiem w roli głównej.

Rob Zombie zaatakował fankę na koncercie

Fani to jeden z najważniejszych czynników, które ciągną muzyków na wyżyny popularności. Wierni słuchacze napędzają zespoły do działania i są ich źródłem utrzymania, dlatego jeśli nie z potrzeby serca to przynajmniej z potrzeby portfela, artyści powinni ich szanować. Niestety każdemu zdarzają się wpadki. Tym razem agresywnym zachowaniem wykazał się Rob Zombie. 

3 From Hell
3 From Hell
Przeczytaj także Nowy zwiastun horroru "3 From Hell" zdradza, co się stało z Bękartami Diabła

Muzyk podczas koncertu w Kanadzie zszedł do tłumu, w którym jedna z jego fanek w przypływie podekscytowania złapała go za koszule. Nie powinna tego robić, jednak reakcja muzyka była znacznie za ostra. Rob pociągnął kobietę za włosy i odepchnął. Nie wiemy czy poza pociągnięciem koszuli kobieta skierowała wobec Zombiego jakieś niepochlebne słowa, czy się znali już wcześniej i czy podczas koncertu doszło już między nimi do innego spięcia, które tłumaczyłoby (ale nie usprawiedliwiało) agresywne zachowanie muzyka.

Zobacz też: Rob Zombie chce wydać nowy album w 2019 roku

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Rob Zombie