19.12.2017 12:18

Robb Flynn (Machine Head): Nie chcemy już grać na festiwalach

Lider Machine Head narzeka na spadek sprzedaży płyt i merchandise’u. Uważa, że festiwalowe koncerty w ogóle nie poprawiają sytuacji jego zespołu.

Robb Flynn (Machine Head): Nie chcemy już grać na festiwalach
foto: TORKIL ADSERSEN/AFP/EAST NEWS

Zespół Machine Head był jedną z największych gwiazd amerykańskiego metalu w latach 90. Ostatnia dekada XX wieku była dla niego szczytem popularności – sprzedaż takich płyt, jak „Burn My Eyes”, „The More Things Change” czy „The Burning Red” przekraczała 100 tysięcy egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych.

W kolejnych dekadach grupa radziła sobie gorzej, co nie znaczy, że jej płyty nie znajdowały nabywców – Machine Head zawsze mógł liczyć na kilkadziesiąt tysięcy fanów w USA. Lider zespołu, Robb Flynn nie jest jednak zadowolony z obecnego pułapu popularności – dostrzega wyraźny spadek zainteresowania swoją formacją. W obecnej sytuacji nie widzi już sensu występowania na festiwalach. W podcaście The Jasta Show mówił:

"

Robiliśmy festiwale w Europie i Ameryce. Zastanowiliśmy się poważnie nad tym i spytaliśmy samych siebie: „OK, ale czy to nam pomaga?”. Wcale nie przyciągamy więcej ludzi. W rzeczywistości przyciągamy mniej osób w niektórych miejscach. Nie sprzedajemy już więcej płyt. Sprzedajemy mniej merchandise’u. Pamiętam czasy, kiedy granie na pieprzonym festiwalu mogło zmienić pozycję twojego zespołu. Wtedy mogłeś sprzedać tony gadżetów, przyciągnąć więcej ludzi, sprzedać płyty. Może to wciąż jest możliwe? Nie chcę obrzucać festiwali gó*nem. Jeśli ludzie chcą chodzić na festiwale, kochają je, kochają na nich grać – w porządku. Ale nie sądzę, że taki przełomowy moment może się zdarzyć dla nas. "

Robb Flynn nie chce już też występować na imprezach, na których gra kilka zespołów. Zamierza się skoncentrować tylko na samodzielnych koncertach Machine Head.

"

Kiedy Bruce Springsteen przyjeżdża do miasta, czy zabiera ze sobą pięć supportów? Nie. Kiedy przyjeżdża Paul McCartney, czy mówi: „Hej, przywiozłem Petera Collinsa z jakiegoś starego zespołu pop z Anglii”. Metal pogrążył się w takich sytuacjach. Ja muszę przez to przechodzić.

Ale pomyśl o wszystkich wielkich zespołach. Dają sobie radę same. Właśnie zaczęliśmy robić tak jak one i to mi się podoba. Nie wiem, czy to zadziała. Wielu ludzi mówi nam: „To się nie sprawdzi, wasi fani znienawidzą to”. Ale my dotarliśmy do punktu, w którym po prostu musieliśmy coś zmienić. "

Machine Head przygotowuje właśnie swój 9. studyjny album, „Catharsis”, który ukaże się 26 stycznia 2018. Krążek zapowiada utwór „Beyond The Pale”. 

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Machine Head