01.10.2015 17:47

Robby Krieger: Ludzie nadal kochają The Doors

Z okazji 50. rocznicy wydania dwóch pierwszych płyt muzycy The Doors chcą oddać hołd zmarłemu klawiszowcowi. W jaki sposób?

Robby Krieger: Ludzie nadal kochają The Doors
foto: 0000074 / Reporter / East News

2017 rok będzie pracowity dla gitarzysty Robby’ego Kriegera oraz perkusisty Johna Densmore’a. Przypadającą wtedy okrągłą rocznicę ukazania się albumów „The Doors” i „Strange Days” postrzegają jako możliwość zrobienia czegoś wyjątkowego.

Tak o planach na przyszłość mówi Krieger:

"

Będą się działy fajne rzeczy. Nie mogę zdradzić szczegółów, więc powiem tylko, że do tej pory nie oddaliśmy hołdu Rayowi, więc to na pewno będzie częścią tego co Was czeka, prawdopodobnie uczcimy też pamięć Jimiego Morrisona. "

Ray Manzarek zmarł w 2013 roku tuż po tym, jak wraz z Kriegerem zaczęli ponownie wykonywać muzykę The Doors w ramach innych projektów. Po jego śmierci gitarzysta oraz perkusista pogodzili się i chcą znowu razem grać. Teraz nie mogą się doczekać, aby w należyty sposób świętować okrągłą rocznicę.

Jak twierdzi Krieger, pomimo upływu 50 lat twórczość zespołu jest nadal popularna: 

"

Z jakiegoś powodu ludzie nadal kochają muzykę The Doors i mogę powiedzieć, że ta muzyka wciąż sprawia frajdę. Jeśli ludzie nadal lubią to wykonywać, to znaczy, że też cały czas lubią słuchać tej muzyki (...). Brałem udział w rejestracji wielu płyt, których nie chciałbym kolejny raz ani przesłuchać, ani zagrać, ale z jakiegoś powodu piosenki The Doors nadal fajnie się wykonuje. "

Zespół ma również w planach wydanie reedycji „Other Voices” z 1971 roku oraz „Full Circle” z 1972 roku, które zostały nagrane po śmierci Jima Morrisona. Na tych albumach w roli wokalistów wystąpili Krieger oraz Manzarek.

Gitarzysta tak wspomina rozterki związane z działalnością zespołu po śmierci frontmana:

"

To był nieco dziwny okres, bo tak naprawdę to jedyne co każdy z nas potrafi robić w życiu. Oczywiście nie chcieliśmy zamienić Jima, bo to nie byłoby w porządku. Musieliśmy podjąć decyzję - czy zwyczajnie się poddajemy i każdy idzie w swoją stronę, czy, mamy dobrany muzycznie zespół i siebie, dogadujących się wciąż doskonale. No i zdecydowaliśmy, żeby nagrać nasz materiał i zobaczyć co z tego wyniknie. "

W konsekwencji Krieger jest zadowolony z obu płyt:

"

Uważam, że brzmią całkiem dobrze. Oczywiście, nie przepadam za słuchaniem własnego głosu, ale gdy odsłuchałem te płyty po dłuższym czasie, byłem mile zaskoczony. (...) nie myśleliśmy, że się spodobają, mimo to dobrze się sprzedały. Ale pomału dostawaliśmy prośby dotyczące tych dwóch albumów. Ludzie mówili: ,,Hej, co z „Other Voices” i „Full Circle”? Potem zdaliśmy sobie sprawę, że cieszą się one dużym zainteresowaniem, więc w końcu porozmawialiśmy z Rhino Records i ruszyliśmy. To było około 10 lat temu i zabranie się za tę sprawę zajęło nam dużo czasu. "

W planach zespołu jest stworzenie nowego albumu z materiałów, które odnaleziono u kolekcjonera. Są one na razie badane pod względem ich przydatności.

Posłuchajcie również, co gitarzysta mówi o Manzarku i o swoich ulubionych kawałkach The Doors:

Wyczekujecie powrotu The Doors?

Magda Słomka
Tagi: Rock News The Doors