13.01.2020 12:19

Robert Plant opowiedział o śmierci 5-letniego syna

Wokalista Led Zeppelin, Robert Plant w jednym z wywiadów wspomniał o śmierci swojego syna. Karac miał jedyne 5 lat.

Robert Plant
foto: Dan Reid/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Tragedia to dla wielu artystów największa muza. Niestety wiele dzieł nie powstałoby, gdyby nie ból, smutek i cierpienie ich autorów. Było tak również z wieloma utworami Led Zeppelin, które stworzył Robert Plant. Muzyk w latach 70. zmagał się z największą tragedią, jaka może spotkać rodzica. Wokalista stracił 5-letniego syna.

Robert Plant opowiedział o śmierci 5-letniego syna

W rozmowie z portalem Classic Rock, wokalista Led Zeppelin opowiedział o śmierci syna. 5-letni Karac zmarł na wirusowe zapalenie żołądka w lipcu 1977. Zdarzenie było inspiracją do napisania hitów takich jak "All My Love", "Blue Train", "I Belive" czy "Clarksdale".

"

W 1977 roku straciliśmy naszego synka, Karaca. Miał zaledwie 5 lat. Spędziłem z nim sporo czasu, próbowałem być przyzwoitym ojcem, jednak musiałem pogodzić bycie tatą z Led Zeppelin. Kiedy odszedł, zadałem sobie pytanie: Ile jest warte życie? O co w tym wszystkim chodzi? Czy doszłoby do tego, gdybym był z nim na miejscu? "

Robert Plant
Robert Plant
Przeczytaj także Led Zeppelin wróci do koncertowania z hologramem Johna Bonhama? Tego chciałby jego syn

Muzyk przyznał, że samemu byłoby mu trudno poradzić sobie z tak dużą tragedią. Plantowi bardzo pomógł wówczas perkusista John Bonham. Artysta mieszkał niedaleko i wielokrotnie wyciągał z domu załamanego wokalistę służąc towarzystwem i rozmową przy drinku.

Zobacz też: Korn, Tool i inni artyści trzymają stronę Led Zeppelin w sprawie o plagiat "Stairway To Heaven" 

Tagi: Rock News Robert Plant