28.12.2016 12:37

Robert Trujillo: Obecność Kirka Hammetta zawsze jest odczuwalna w solówkach

Basista zespołu uważa, że muzycy na tyle dobrze się komunikują, że współpraca przy tworzeniu nowego krążka przebiegała bez problemów. Nie jest zatem ważne, kto stworzył konkretny utwór czy riff.

Robert Trujillo: Obecność Kirka Hammetta zawsze jest odczuwalna w solówkach
foto: John Salangsang / Invision / AP / Fotolink / East News

Kirk Hammett przyznał, że skupił się na solówkach, bo nie miał większego wpływu na najnowsze studyjne dzieło Metalliki zatytułowane „Hardwired... To Self-Destruct”. Niestety fakt, że gitarzysta zgubił telefon, na którym miał nagrane riffy nie wpłynął dobrze na tworzenie materiału na nowy krążek. 

Co o tym wszystkim sądzi Rob Trujillo? Basista spokojnie podchodzi do tej kwestii. Uważa on, że Metallica to na tyle dobrze funkcjonujący mechanizm, który przede wszystkim skupia się na tym, aby stworzyć naprawdę dobre kompozycje:

"

Wszelkie zespoły czy relacje w twoim życiu przerabiają moment napięcia. Uważam, że wspaniałą rzeczą dotyczącą tej kapeli i tego, gdzie teraz jesteśmy jest związana z tym, że nauczyliśmy się lepiej komunikować, a to jest ważne. W moim przypadku, przebywam z Larsem i Jamesem 90 % czasu, gdy gramy, jammujemy i to jest świetne. Jest to dla mnie zaszczyt móc być tutaj, bo wyciągnąłem wnioski z wielu sytuacji, sporo nauczyłem się od Larsa i Jamesa, więc jestem częścią tej energii. Jest ok, jeżeli pomysł ma James, Kirk czy ja, zawsze będę wspierać utwór.  "

Oczywiście dobrej komunikacji w zespole przeszkadzają niestety odległości, które dzielą muzyków. W ostatecznym rozrachunku, każdy jednak jest w stanie wnieść cząstkę siebie do nowego materiału:

"

Wszyscy mieszkamy w różnych miejscach - już nie żyjemy w tym samym mieście, więc nie jest zawsze tak łatwo. Kirk często przebywa na Hawajach i każdy jest w innym miejscu. Ostatecznie, gdy słyszysz solówkę Kirka, to właśnie on - jego osobowość, jego komunikat i jest w tym pewna magia. Wszyscy jesteśmy indywidualnymi i unikatowymi muzykami, więc ta magia nadal jest w utworze, bez względu na to, kto jest autorem. Zawsze myślę sobie, że nawet jeśli to nie jest pomysł Kirka czy mój, a jest to idea Hetfielda, to pojawi się świetny riff, bo James jest dobrym kompozytorem riffów. "

Chyba każdy jest w stanie rozpoznać charakterystyczny styl gry Kirka Hammetta i basista jest zdania, że za każdym razem, gdy sięga się po nagranie Metalliki czuć jego obecność:

"

Często pada pytanie: „Och, nie pojawia się tak wiele pomysłów od Kirka”, ale czuć w tym jego obecność i duch tego, co on zrobił zawsze jest odczuwalny ze względu na jego solo gitarowe czy też mój bas. Dlatego też nadal jesteśmy częścią utworu. "

Podzielacie zdanie Roba Trujillo?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Metallica Robert Trujillo Kirk Hammett