Robert Trujillo: Wszyscy musicie być cierpliwi

Jakub Gańko
19.11.2015 13:59
Robert Trujillo: Wszyscy musicie być cierpliwi Fot. AP / FOTOLINK / East News

Basista Metalliki wypowiedział się na temat powstającego materiału, a także „Death Magnetic”. Jak postępują prace nad nową płytą?

Poprzedni krążek zespołu powstawał pod okiem Ricka Rubina. Choć basista dołączył do Hetfielda, Hammetta i Ulricha już przy płycie „St. Anger”, nie brał czynnego udziału w jej powstawaniu. Nagrywanie „Death Magnetic” było dla Roberta Trujillo wyjątkowym doświadczeniem.

Rick Rubin był dla nas naprawdę niesamowity. „Death Magnetic” była dla mnie pierwszą płytą nagraną z zespołem, mając prawdziwe poczucie współpracy. (...) Myślę, że to był bardzo ważny album, również dlatego, że obaj braliśmy udział w jego powstawaniu.

Basista cieszy się, że grupa od samego początku darzyła go szacunkiem i zaufaniem. To dzięki temu tak szybko odnalazł się w zespole. Bez tego nie byłoby szans na owocną współpracę.

Musisz ufać muzykom jak swoim braciom. Dopiero wtedy współpraca działa jak należy. Jeśli coś do czegoś nie pasuje - nieważne czy chodzi o gitarę, perkusję czy co innego - mówisz to bez ogródek. Tak działa zespół.

Muzyk skorzystał z okazji, by wypowiedzieć się o charakterze nowego materiału. Biorąc pod uwagę jego wcześniejszą deklarację o braterstwie, raczej możemy być dobrej myśli.

Wszystko kręci się wokół jamów. Generalnie robimy powoli krok po kroku. Ogrywamy ten materiał i jamujemy. Aż poczujemy, że coś jest na swoim miejscu... I właśnie wtedy dzieje się prawdziwa magia.

Kirk Hammett sugerował, że Metallica wyda kolejną płytę prawdopodobnie już w 2016 roku. Co o postępach prac powiedział Trujillo?

Świetnie nam się współpracuje, czujemy się wspaniale. Cały czas pracujemy, trochę to jeszcze potrwa. Wszyscy musicie być cierpliwi. Ale nowa płyta nadchodzi i to jest w tym najpiękniejsze.

O tym, jak obecnie zapracowany jest zespół, najlepiej świadczy fakt, że nawet nagranie podcastu, do którego został zaproszony Trujillo, zostało przesunięte o tydzień ze względu na sesje Metalliki w San Francisco.

Link do całej rozmowy - w której Trujillo opowiada również o swoim filmie „Jaco: A Documentary Film” - znajdziecie w poście poniżej:

Producentem następcy „Death Magnetic” będzie Greg Fidelman. Przy poprzednim albumie pełnił on funkcję inżyniera nagrań. Jak pamiętamy, jakość dźwięku tej płyty wzbudziła spore kontrowersje pośród fanów. Amerykański producent pracował w trakcie swojej kilkunastoletniej kariery m.in. przy „Californication” Red Hot Chili Peppers, „Vol. 3: (The Subliminal Verses)” Slipknota i „World Painted Blood” Slayera. Oprócz współpracy z Metallicą przy „Death Magnetic”, Fidelman był również producentem płyty „Lulu”.

O nowym materiale grupy wypowiadali się już Kirk Hammett i James Hetfield. Mieliśmy nawet okazję posłuchać pierwszych dźwięków ze studia. Pozostaje nam czekać na konkretne informacje dotyczące premiery.

Czego oczekujecie po nowej płycie Metalliki?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.