30.03.2018 16:11

Rockowe utwory o Jezusie Chrystusie

Postaci żyjące 2000 lat temu rzadko są bohaterami rockowych i metalowych utworów, ale Jezus z Nazaretu jest wyjątkiem – nawiązuje do Niego wiele piosenek, niekoniecznie o charakterze religijnym.

Rockowe utwory o Jezusie Chrystusie
foto: Everett Collection / Everett Collection/EAST NEWS

Kim był Jezus z Nazaretu? To tylko z pozoru łatwe pytanie. Historia mówi, że był żydowskim nauczycielem religijnym, być może rabinem. Działał w Palestynie, wówczas należącej do Imperium Rzymskiego, około 30 roku naszej ery. W 30 lub 33 roku n.e. został ukrzyżowany w Jerozolimie na podstawie wyroku wydanego przez rzymskiego prokuratora Poncjusza Piłata. 

Jego nauki legły u podstaw nowej religii, nazwanej później chrześcijaństwem. Za sprawą uczniów Jezusa, zwanych apostołami i innych misjonarzy, szczególnie Pawła z Tarsu zdobyła ona sobie w świecie śródziemnomorskim wielu wyznawców, a po kilku stuleciach zatriumfowała jako religia państwowa Cesarstwa. 

Dla wyznawców chrześcijaństwa Jezus był zapowiedzianym przez Stary Testament Mesjaszem (w języku greckim nazywanym Chrystusem), który pojawił się na świecie, by odkupić ludzi od śmierci i grzechu. Według chrześcijan, w ludzką postać Jezusa wcielił się Syn Boży, a jego ofiara krzyżowa była najwyższym aktem miłosierdzia Boga względem ludzi. Chrześcijanie wierzą, że Chrystus, który po trzech dniach od śmierci zmartwychwstał, a później wstąpił do nieba, powtórnie przyjdzie na świat, by sądzić żywych i umarłych w dniu Sądu Ostatecznego. 

To mówi religia, która jest sprawą indywidualnego wyboru każdego człowieka. Ale bez względu na to, czy ktoś jest chrześcijaninem czy nie, nie może zanegować wpływu Jezusa z Nazaretu – zarówno postaci historycznej, jak i Jego religijnego postrzegania – na historię, cywilizację i kulturę. 

Jezus jest tak ważną dla ludzkości postacią, że stał się też istotną częścią popkultury. Był bohaterem tysięcy obrazów, rzeźb, książek i filmów – z tej ostatniej dziedziny przypomnijmy takie dzieła, jak „Ewangelia według świętego Mateusza” Pier Paolo Pasoliniego, „Ostatnie kuszenie Chrystusa” Martina Scorsese czy „Pasja” Mela Gibsona. 

Nie brakuje również nawiązań do Jezusa Chrystusa w muzyce popularnej. Istnieje nawet specjalny nurt muzyki chrześcijańskiej (w tym chrześcijański metal), ale Jezus pojawia się w tekstach również całkiem świeckich wykonawców. Przypominamy rockowe utwory, których bohaterem jest Jezus z Nazaretu. 

Jesus Christ Superstar – „Superstar”

Jeden z najsłynniejszych musicali w historii opowiada właśnie o życiu Jezusa. Rock opera „Jesus Christ Superstar” Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice’a z 1970 doczekała się wielu adaptacji, a jedną z najbardziej znanych była filmowa z 1973 roku w reżyserii Normana Jewisona. 

Queen – „Jesus”

Freddie Mercury urodził się w rodzinie wyznającej zoroastryzm, ale i jego fascynowała postać Jezusa Chrystusa. W tej piosence wciela się w mieszkańca Galilei z I wieku naszej ery, który próbuje zrozumieć fenomen proroka, za którym podążają tłumy. 

Kult – „Mędracy”

W latach 80. Kazik był mocno związany z ruchem Świadków Jehowy. Dlatego właśnie wiele wczesnych utworów Kultu zainspirowanych jest Pismem Świętym lub bezpośrednio do niego nawiązuje, na przykład „Krew Boga”, „Post” i „Jeźdźcy”. Utwór „Mędracy” z pierwszej płyty Kultu mówi o cudach czynionych przez Jezusa – faryzeusze nie wierzyli w Jego moc i uważali, że pochodzi ona od szatana, nie od Boga. 

Lao Che – „Do Syna Józefa Cieślaka”

Cały album „Gospel” z 2008 roku jest konceptem, obracającym się wokół chrześcijaństwa i jego miejscu w życiu współczesnego człowieka. Tytułowy syn Józefa Cieślaka o imieniu Chrystian to oczywiście Chrystus, syn Józefa cieśli - Spięty zastanawia się, jak mogłoby wyglądać życie Jezusa, gdyby przyszedł na świat współcześnie. 

Morrissey – „I Have Forgiven Jesus”

Jezus jest symbolem przebaczania i miłosierdzia – to w końcu On nakazał miłować nieprzyjaciół i nadstawiać drugi policzek. Morrissey przewrotnie odwrócił sytuację – wybacza Jezusowi za katolickie wychowanie, które źle wpłynęło na jego psychikę i za utratę wiary.

Aerosmith – „Street Jesus”

Chrześcijaństwo przekonuje, że Boga zobaczyć można w każdym bliźnim, dlatego troszczyć powinniśmy się o ludzi chorych i ubogich. To oczywiście metafora, ale Aerosmith potraktował ją dosłownie – w tej piosence nowym wcieleniem Chrystusa okazuje się kloszard. 

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News