04.05.2015 12:51

Roger Waters: Przemysł muzyczny to banda oszustów

Były muzyk Pink Floyd krytykuje serwisy streamingowe i cieszy się, że należy do starszego pokolenia artystów. Uważa też, że rozwój technologii ma negatywny wpływ na całą ludzkość.

Roger Waters: Przemysł muzyczny to banda oszustów
Foto: FaceToFace / REPORTER / East news

Roger Waters uważa, że współczesny przemysł muzyczny nie szanuje pracy artystów. Według niego rozwój technologii doprowadził do tego, że firmy zajmujące się streamingiem utworów przywłaszczają sobie pieniądze muzyków.

"

Oni są złodziejami! To zwykła kradzież. Ta banda oszustów stoi pomiędzy ludźmi, którzy są kreatywni i odbiorcami ich twórczości. Kradną każdego pieprzonego centa i kupują sobie za to gigantyczne jachty. To nie dotyka mnie bezpośrednio, ale jestem wściekły! "

Waters uważa, że lepiej było tworzyć muzykę przed erą internetu. Wówczas warunki życia twórców były o wiele lepsze.

"

Fakt, że urodziłem się w 1943, a nie w 1983 roku uważam za wielki przywilej. Mogłem tworzyć w czasach, w których Dolina Krzemowa nie przejęła jeszcze biznesu muzycznego. Dzięki temu mam za co żyć, mogę nagrywać utwory i pokazywać je ludziom. "

Roger Waters widzi w rozwoju technologii więcej niebezpieczeństw. 12 maja 2015 roku ukaże się reedycja jego solowego albumu „Amused to death” z 1992 roku. Muzyk uważa, że tematyka tekstów płyty jest bardzo aktualna. Opowiadają one o tym, jak technologia ogłupia ludzkość. Nowoczesny człowiek jest według niego zbyt zajęty ekranem swojego telefonu. 

"

Ta płyta mówi o tym, ile rzeczy we współczesnym życiu odciąga nasza uwagę. Zamiast przejmować się problemami, takimi jak globalne ocieplenie, wszyscy myślą tylko o rozrywce.  "

Nie jest on jedynym przeciwnikiem smartfonów. Wojnę wypowiedział im perkusista The Ramones, Marky Ramone. 

Według Watersa płyta „Amused to death” udowadnia, że warto słuchać utworów w jakości lepszej niż mp3. Twierdzi, że album robi wrażenie dopiero, gdy usłyszymy go na profesjonalnym sprzęcie stereo.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zobaczcie, jak Roger Waters opowiada o współczesności i reedycji płyty „Amused to death”:

Marcin Krzysztof Wodynski
Tagi: Rock News Roger Waters