Sebastian Bach: Współczesne płyty rockowe brzmią zbyt idealnie

Aleksandra Degórska
11.01.2017 10:50
Sebastian Bach: Współczesne płyty rockowe brzmią zbyt idealnie Fot. Dan Steinberg / Invision / AP / link / East News

Wokalista uważa, że muzycy zaczęli za mocno polegać na technice, przez co nie dają z siebie wszystko, a ich muzyka jest nieautentyczna. 

Co z tym rockiem? Gene Simmons z Kiss uważa, że ten gatunek dawno już umarł i wcale nie jest on odosobniony. Wiele osób sądzi, iż rock to już nieboszczyk, który umarł w momencie, gdy zdobył komercyjny sukces. Również Trent Reznor twierdzi, że współczesny rock jest po prostu nudny i nijaki.

Odnośnie tej kwestii zapytano również Sebastiana Bacha, który uważa, że rozwój techniki doprowadził tak naprawdę do upadku muzyki:

Myślę, że jest to mocno powiązane z tym, że wielu artystów współcześnie nagrywa używając tak sporo technologii, że praktycznie jest to niemożliwe, by poczuć ich prawdziwą duszę. Jak w przypadku utworów Skid Row „18 And Life”, „I Remember You” czy „Monkey Business” - to naprawdę jest dźwięk, który wydobywał się z moich ust. Nie używano Pro Tools, komputerów czy czegokolwiek, wtedy to niistniało. Tak samo oczywiście było w przypadku naszych ulubionych nagrań z lat 70. i 80. przed tym, jak komputery pojawiły się na scenie i w sali nagrań.

To wszystko spowodowało, że niektórzy spoczęli na laurach licząc na to, że technika wszystko zdoła naprawić. W konsekwencji mamy nagranie, które jest sztuczne i nieautentyczne:

Uważam, że dlatego nie zdołamy teraz znaleźć dobrego frontmana - bo nie możemy go usłyszeć za tą całą techniką, wszystko brzmi za idealnie. Istoty ludzkie nie są idealne. 

Wokalista opowiedział również, jak na przestrzeli lat zmieniła się praktyka rejestracji wokali:

Gdy nagrywasz album, musisz zaśpiewać i możesz zarejestrować nędzną ścieżkę, następnie producent czy technik wprowadza to na swojego laptopa i przerabia tak, że brzmi to w porządku, ale tak naprawdę to jest złe nagranie. Jest to przeciwieństwo tego, jak my tworzyliśmy nagrania. Śpiewaliśmy setki razy to samo aż do skutku, do momentu, gdy znaleźliśmy najlepsze nagranie z możliwych. To jest zupełnie inne podejście. 

Bach uważa, że trzeba liczyć tylko na siebie, a nie na komputer, po który można sięgnąć w każdej chwili:

Uważam, że gdy musisz to zrobić na własną rękę rozwijasz swoje umiejętności. 

Sebastian Bach zawsze postrzegał rock jako przygodę, choć wraz z upływem czasu, jak również zmianą, która zaszła w tym biznesie, przystopował z rock'n'rollowym stylem życia. O tym wszystkim muzyk postanowił opowiedzieć w swojej autobiografii 18 And Life On Skid Row, która została wydana 6 grudnia 2016 roku.

Podzielacie zdanie Sebastiana Bacha na temat współczesnych rockowych płyt?

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.